Reklama

Fortuna leży na korcie w Rijadzie. Miliony dla najlepszych tenisistek

Iga Świątek zaczyna w sobotę rywalizację w ostatnim turnieju WTA w tym roku. Do Arabii Saudyjskiej przyleciało osiem najlepszych zawodniczek sezonu.
Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: PAP/EPA

Dobiega końca sezon, w którym Iga Świątek zdołała wyjść z największego kryzysu w karierze. Przed rokiem przyjeżdżała do Arabii Saudyjskiej mocno poobijana.

Nie spełniła marzenia o olimpijskim złocie, straciła pozycję liderki światowego rankingu, zmieniła trenera. Wkrótce dowiedzieliśmy się też, że przerwa, jaką sobie zrobiła, była przymusowa, bo w jej organizmie wykryto zabronioną substancję, która znalazła się w zanieczyszczonym leku z melatoniną.

WTA Finals w Rijadzie. Z kim zagra Iga Świątek?

– Było dużo płaczu, nieprzespanych nocy. Najgorsza była niepewność, bo nie wiedziałam, co się wydarzy z moją karierą i czy będę mogła grać w tenisa. To najtrudniejsze doświadczenie w moim życiu, ale nauczyło mnie bardzo dużo – nie ukrywała Iga.

Wróciła silniejsza. Rok temu z rywalizacji w Rijadzie odpadła już po fazie grupowej, triumfowała Coco Gauff. Teraz będzie jedną z głównych kandydatek do zwycięstwa. Nie może być inaczej, skoro w lipcu po raz pierwszy wygrała Wimbledon – i to w jakim stylu (6:0, 6:0 z Amandą Anisimovą w finale), a potem, po zwycięstwie w Cincinnati, wspięła się ponownie na drugie miejsce w rankingu. Nie obroniła co prawda tytułu w Roland Garros, ale z drugiej strony w każdym z turniejów wielkoszlemowych była w czołowej ósemce.

Czytaj więcej

Wim Fissette, trener Igi Świątek, dla „Rzeczpospolitej": Zawsze celem jest rozwój
Reklama
Reklama

W Australian Open przegrała w półfinale po super tie-breaku z późniejszą triumfatorką Madison Keys. Dla 30-letniej Amerykanki było to pierwsze zwycięstwo w Wielkim Szlemie.

Nadarza się więc okazja do rewanżu, bo to właśnie Keys będzie pierwszą rywalką Igi w WTA Finals. Grały ze sobą dotąd siedmiokrotnie. Bilans jest korzystny dla Polki, która odniosła pięć zwycięstw – ostatnie z nich wiosną w ćwierćfinale w Madrycie, po trzysetowym pojedynku. Trudno powiedzieć, w jakiej formie jest Keys, bo od sierpnia nie grała. Po szybkim pożegnaniu z US Open zrobiła sobie przerwę od tenisa, ale na pewno nie można jej lekceważyć. Będzie najbardziej wypoczętą i głodną gry zawodniczką w stawce. Od jej ostatniego występu w Finałach WTA minęło już blisko dziesięć lat.

W drugim meczu w Rijadzie Iga spotka się z Anisimovą, która za bolesną porażkę w Wimbledonie wzięła już na Polce rewanż, odsyłając ją do domu w ćwierćfinale US Open. Na koniec grupowej rywalizacji zmierzy się z Rybakiną. Z Kazaszką grało jej się kiedyś ciężko, ale ten rok przyniósł przełom – Świątek pokonała ją już cztery razy, tracąc tylko jednego seta.

Osiem najlepszych tenisistek tego sezonu zostało podzielonych na dwie grupy. Iga trafiła do tej nazwanej na cześć Sereny Williams. W drugiej – imienia Steffi Graf – zmierzą się Białorusinka Aryna Sabalenka, Amerykanki Coco Gauff i Jessica Pegula oraz Włoszka o polskich korzeniach Jasmine Paolini.

Rekordowe premie w WTA Finals. Ile może zarobić Iga Świątek

W Arabii Saudyjskiej Świątek jest już od kilku dni. W oczekiwaniu na pierwszy mecz trenuje i zwiedza. O tej umiejętności odpoczywania i oczyszczania głowy opowiadał niedawno Wim Fissette.

Jest o co walczyć, bo pula nagród w WTA Finals wynosi 15,5 mln dol. Tenisistka, która wygra wszystkie pięć meczów, wzbogaci się o ponad 5 mln oraz 1500 punktów do rankingu.

Reklama
Reklama

– Jej intensywność na treningach jest taka sama jak w meczach. Widziałem to jeszcze, zanim zaczęliśmy współpracować, ale to, czego naprawdę się od Igi nauczyłem, to w jaki sposób umie zarządzać swoim czasem między spotkaniami. Zwłaszcza podczas turniejów wielkoszlemowych. Potrafi całkowicie się zresetować, idzie do parku albo na plażę, w pełni się odcina. Dzięki temu koncentruje się tylko na kolejnym meczu. Z pewnością będę próbował przekazać to swoim przyszłym zawodniczkom. Ta umiejętność całkowitego wyłączenia się to prawdziwa supermoc – przyznał Fissette w podcaście „The Inside-In”.

Świątek na kort w Rijadzie wyjdzie już w sobotnie popołudnie, to będzie pierwsze spotkanie turnieju. Awans zapewnią sobie po dwie najlepsze zawodniczki z każdej grupy. Półfinały zaplanowano na 7 listopada, finał – dzień później. Jest o co walczyć, bo pula nagród wynosi 15,5 mln dol. Tenisistka, która wygra wszystkie pięć meczów, wzbogaci się o ponad 5 mln oraz 1500 punktów do rankingu.

Dla Igi to wielka szansa, by zbliżyć się do prowadzącej w rankingu Sabalenki. Polka zna już smak triumfu w WTA Finals. Dwa lata temu zwyciężyła w Cancun. Powtórka mile widziana.

Transmisje w Canal+ Sport 2

Tenis
Indian Wells. Kamil Majchrzak postraszył Novaka Djokovicia. Została nam tylko Iga Świątek
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Tenis
Kamil Majchrzak dostał to, czego chciał. W sobotę zagra z Novakiem Djokoviciem
Tenis
Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells
Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama