Reklama

Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn

W ostatnim czasie kilka rosyjskich tenisistek zmieniło obywatelstwo. Nie chcą już grać dla Putina czy dbają o własne finanse?
Anastazja Potapowa

Anastazja Potapowa

Foto: PAP/EPA

Kilkanaście dni temu świat tenisa zaskoczyła Anastazja Potapowa. Juniorska mistrzyni Wimbledonu (2016) poinformowała, że od przyszłego roku będzie reprezentować Austrię.

– To miejsce, które kocham, niesamowicie przyjazne. Czuję się tu jak u siebie. Uwielbiam przebywać w Wiedniu i nie mogę się doczekać, kiedy będzie to mój drugi dom – ogłosiła 24-letnia tenisistka.

Dlaczego Anastazja Potapowa założyła koszulkę Spartaka Moskwa?

Zdziwienie było tym większe, że jeszcze parę dni wcześniej wystąpiła w propagandowym turnieju w Sankt Petersburgu sponsorowanym przez Gazprom. Pojechała tam razem ze swoim życiowym partnerem, Holendrem Tallonem Griekspoorem. Za PR imprezy odpowiada siostrzenica Władimira Putina, Wiera Podguzowa.

Czytaj więcej

Tenisowa zabawa za pieniądze Gazpromu. W propagandowym turnieju zagrali nie tylko Rosjanie

Po wybuchu wojny tenisowe władze przestały organizować turnieje w Rosji, ale Rosjanie mogą brać udział w zawodach ATP i WTA pod neutralną flagą. Potapowa była jedną z tych, które lubiły prowokować i sprawdzać, jaka będzie reakcja. W marcu 2023 r., podczas Indian Wells, wyszła na przedmeczową rozgrzewkę w koszulce Spartaka Moskwa.

Reklama
Reklama

Jej zachowanie spotkało się z krytyką środowiska, głos zabrała m.in. wspierająca Ukrainę Iga Świątek. Potapowa broniła się, że od dawna kibicuje klubowi i nie należy się doszukiwać w tym żadnej politycznej prowokacji.

W trakcie wspomnianego turnieju w Sankt Petersburgu wypowiadała się na temat powrotu Rosji do rozgrywek drużynowych, ale chyba sama nie wierzy, że w najbliższym czasie będzie to możliwe, skoro postanowiła reprezentować Austrię. Co ciekawe, jej były partner Aleksander Szewczenko przed rokiem zdecydował się występować dla Kazachstanu.

Czy rosyjskie tenisistki nie chcą grać dla Putina?

Daria Kasatkina, która otwarcie potępiła rosyjską inwazję i okazywała solidarność z narodem ukraińskim, od kilku miesięcy gra dla Australii. Jej rodaczki wybrały Uzbekistan. Mowa o Marii Timofiejewej, Kamilli Rachimowej i Polinie Kudermietowej.

Uznawana za duży talent Timofiejewa, po kilku miesiącach mieszkania z rodziną w Taszkiencie, skontaktowała się z uzbecką federacją. – Jestem zaszczycona i podekscytowana – napisała po podjęciu decyzji.

Czytaj więcej

Słodko-gorzki rok Igi Świątek. Rywalki rosną szybciej

Niedługo później w jej ślady poszła Rachimowa, tłumacząc, że „zmiana narodowości nie wymazuje jej korzeni, ani szacunku do poprzedniego zespołu i federacji” ale podyktowana jest troską o własną przyszłość i rozwój.

Reklama
Reklama

Ostatnią, która wykonała taki krok, jest Polina Kudermietowa. Kto wie, czy podobnego ruchu nie zrobi jej starsza siostra Weronika, tegoroczna triumfatorka Wimbledonu w deblu.

Gra dla nowej ojczyzny da im możliwość zarobku także w turniejach drużynowych, takich jak Billie Jean King Cup. Nie bez znaczenia jest fakt, że łatwiej będzie również pozyskać sponsorów, którzy nie chcą być łączeni z polityką, a tym bardziej z wojną.

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama