Reklama

Finał PlusLigi jak finał Ligi Mistrzów

O złoto zagrają dobrzy znajomi: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel. Te same zespoły powalczą też w Turynie o zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Zawodnicy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z Asseco Resovii Rzeszów podczas trzeciego meczu półfin

Zawodnicy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z Asseco Resovii Rzeszów podczas trzeciego meczu półfinałowego Ekstraklasy siatkarzy

Foto: PAP/Krzysztof Świderski

Skład finalistów przed rokiem był taki sam i wtedy po czterech zaciętych spotkaniach lepsza okazała się drużyna z Kędzierzyna-Koźla. Teraz będzie miała szansę, żeby powtórzyć ten sukces. W półfinałach pokazała moc wygrywając w trzech meczach z najlepszą po rundzie zasadniczej Asseco Resovią.

Ostatnie spotkanie, w hali w Kędzierzynie-Koźlu, było niezwykle zacięte i trwało aż pięć setów. Zaczęło się od mocnych ataków i prowadzenia gospodarzy 8:4, którzy ostatecznie wygrali tę partię 25:19. W zespole ZAKSY świetnie grał Bartosz Bednorz, który do mistrzów Polski dołączył w trakcie sezonu i szybko stał się jednym z filarów drużyny. Po drugiej stronie siatki odpowiadał mu Maciej Muzaj, który w całym spotkaniu zdobył aż 27 punktów. Atakujący Asseco Resovii nie znalazł się w szerokiej kadrze ogłoszonej w środę przez Nikolę Grbicia i grał tak, jakby chciał udowodnić, że selekcjoner się pomylił. Pomagał mu również przyjmujący Torey DeFalco, jednak dwie strzelby nie wystarczyły na mistrzów Polski, u których ciężar gry rozkładał się na większą liczbę zawodników. Tym bardziej, że Muzaj nie zawsze dobrze wykorzystywał swoją energię. W czwartej partii dostał za krzyki czerwoną kartkę. Dobra gra rzeszowian wystarczyła tylko na doprowadzenie do piątego seta. Ostatecznie, po tie breaku wygrała ZAKSA, a mecz zakończył się autowym atakiem Muzaja.

W drugim półfinale emocji było zdecydowanie mniej. W dwóch pierwszych partiach zespół Jastrzębskiego Węgla szybko budował przewagę i potem konsekwentnie jej bronił, m.in. dzięki świetnym zagrywkom Stephena Boyer i akcjom Trevora Clevenot. Trzeci set był trochę bardziej wyrównany, jednak to było wszystko, na co było stać drużynę z Zawiercia, która podobnie jak przed rokiem, znowu zagra o brązowe medale.

Finał PlusLigi zacznie się 3 maja, a gospodarzem pierwszego meczu będzie Jastrzębski Węgiel. W ostatnich meczach obu drużyn na ogół lepsi byli siatkarze z Kędzierzyna-Koźla i jeśli wygrają jeszcze finał PlusLigi, to zbudują ogromną przewagę psychologiczną nad rywalami, z którymi zmierzą się też 20 maja o zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia 3:2 (25:19, 19:25, 25:23, 26:28, 15:12)

Reklama
Reklama

Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:13, 25:17, 25:21)

Siatkówka
Klubowy mundial siatkarzy. Aluron wraca z medalem z drugiego końca świata
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Siatkówka
Startuje PlusLiga siatkarzy. Nowi bohaterowie się przydadzą
Siatkówka
Jakub Kochanowski dla „Rzeczpospolitej". „Nie ma czasu na refleksje i odpoczynek"
Siatkówka
Tomasz Fornal dla „Rzeczpospolitej". „Mieliśmy swoje problemy, których nie udało się przezwyciężyć"
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama