Stadion Markéta gości najlepszych żużlowców świata od 1997 r., ale przez lata była to stosunkowo nudna runda, w której o kolejności w poszczególnych biegach decydował start. Tym razem kibice obejrzeli bodaj najciekawsze Grand Prix Czech w historii, w którym nie brakowało walki i mijanek.

W finale Brady Kurtz przez cztery okrążenia zaciekle ścigał Leona Madsena, minimalnie przegrywając na mecie z Duńczykiem, który początek sezonu miał fatalny. W pierwszej rundzie wicemistrz świata z 2019 i 2022 r. zajął ostatnie miejsce. W PGE Ekstralidze całkowicie zawodzi, a menedżer jego klubu, Falubazu Zielona Góra, wprost groził wyrzuceniem swojej gwiazdy ze składu. Spontaniczna radość Madsena po wygranej miała więc uzasadnienie. Cieszyć się mógł także Kurtz, mimo drugiego miejsca. Australijczyk, wicemistrz świata z ubiegłego roku, w pierwszej rundzie nie awansował do finału, a przed rokiem przegrał tytuł w dużej mierze przez pechowy defekt właśnie w Pradze. 

Jeszcze bardziej zacięta była walka o trzecie miejsce. Bartosz Zmarzlik, najlepszy w fazie zasadniczej, słabo wystartował i do końca musiał gonić Michaela Jepsena Jensena. Polakowi ta sztuka się udała – zwyciężył o pół koła. Dzięki temu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Na wygraną w Grand Prix czeka jednak już siedem rund. Licznik jego turniejowych zwycięstw zatrzymał się na 29. 

Grand Prix na żużlu. Dwóch Polaków na czele klasyfikacji generalnej

W Pradze wystąpiło jeszcze trzech Polaków. Kacper Woryna, sensacyjny zwycięzca sprzed trzech tygodni w Landshut, radził sobie nieźle, ale nie awansował do decydującego biegu, bo w półfinale przyjechał za Jepsenem Jensenem. Tuż za nim półfinał skończył Dominik Kubera. Patryk Dudek zaczął turniej bardzo dobrze, od wygranej, ale końcówkę miał słabą i zajął dopiero 12. miejsce. 

Grand Prix Czech w Pradze
Wyniki

1. Leon Madsen (Dania) 11 (1,3,3,2,2) + 1. miejsce w finale – 20 pkt. w GP
2. Brady Kurtz (Australia) 9+3 (3,d,2,1,3) + 2. miejsce w finale – 18
3. Bartosz Zmarzlik (Polska) 13 (3,3,1,3,3) + 3. miejsce w finale – 16
4. Michael Jepsen Jensen (Dania) 10+3 (2,3,3,2,0) + 4. miejsce w finale – 14
5. Jack Holder (Australia) 11+2 (1,3,2,2,3) – 12
6. Kacper Woryna (Polska) 9+2 (2,1,1,3,2) – 11
7. Dominik Kubera (Polska) 9+1 (3,2,3,0,1) – 10
8. Andžejs Ļebedevs (Łotwa) 7+1 (0,0,2,3,2) – 9
9. Jason Doyle (Australia) 7+0 (2,2,0,2,1) – 8
10. Max Fricke (Australia) 8+w (2,1,0,3,2) – 7
11. Robert Lambert (Wielka Brytania) 6 (0,2,0,1,3) – 6
12. Patryk Dudek (Polska) 6 (3,1,2,0,0) – 5
13. Anders Thomsen (Dania) 5 (1,1,3,d,d) – 4
14. Jan Kvěch (Czechy) 5 (0,2,1,1,1) – 3 
15. Nazar Parnicki (Ukraina) 3 (1,0,0,1,1) – 2
16. Adam Bednář (Czechy) 1 (0,0,1,0,0) – 1



Na Markécie zabrakło dwóch faworytów do czołowych lokat. Dan Bewley w środę, w dniu swoich 27. urodzin złamał kość udową, jadąc w lidze duńskiej. Czeka go co najmniej kilka miesięcy przerwy. Kilka dni wcześniej w meczu PGE Ekstraligi Unia Leszno – Motor Lublin Fredrik Lindgren doznał złamania kostki z ciężkim skręceniem stawu skokowego. Na tor ma wrócić najwcześniej za miesiąc. Tymczasem kolejna, podwójna runda Grand Prix już 5 i 6 czerwca w Manchesterze. 

Speedway Grand Prix 2026
Klasyfikacja generalna po 2 rundach

1. Zmarzlik – 32 pkt. 
2. Woryna – 31 
3. Kurtz – 26 
4. Madsen – 21 
5. Holder – 21 
6. Lambert – 20 
7. Doyle – 19 
8. Dan Bewley (Wielka Brytania) – 18 
9. Kubera – 17 
10. Jepsen Jensen – 16 
11. Dudek – 15 
12. Ļebedevs – 14 
13. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 12 
14. Fricke – 10 
15. Parnicki – 8 
16. Thomsen – 4 
17. Norick Blödorn (Niemcy) – 4
18. Kvěch – 3 
19. Bednář – 1