Polski plan rozgrywek grupowych został wykonany dobrze. Pięć spotkań, pięć zwycięstw, wśród nich to najbardziej prestiżowe nad Serbami, mistrzami Europy sprzed dwóch lat. Publiczność w krakowskiej Tauron Arenie przypomniała, jak gorąco kibicuje się siatkarzom nad Wisłą, trener Vital Heynen mógł z przekonaniem dziękować kibicom (po polsku) za wsparcie.
Do stylu gry Bartosza Kurka, Wilfredo Leona, Michała Kubiaka i pozostałych można było mieć niekiedy zastrzeżenia, stracone sety z Grecją i Portugalią chwały nie przynosiły, ale twardość, z jaką Polacy postawili się Serbom, oraz polot w spotkaniu z Belgami musiały się podobać.
Trener Heynen często korzystał ze zmienników (także z obu libero), którzy zwykle sporo wnosili do gry. Najwyższe oceny indywidualne dostawali środkowi Piotr Nowakowski oraz Jakub Kochanowski za doskonałą pracę bloku, Kamil Semeniuk za wartościowe wejścia z rezerwy, a w ostatnich meczach Łukasz Kaczmarek za skuteczność ataków porównywalną z mocą liderów – Leona i Kurka.
Czytaj więcej
Na zakończenie rozgrywek eliminacyjnych w Krakowie Polska zwyciężyła Ukrainę 3:0, zajęła pierwsze...
Mecze grupy A w Krakowie i grupy C w Tampere zakończyły się w środę, osiem drużyn, które zdobyły awans, spotka się teraz w Ergo Arenie, by rozegrać od soboty do wtorku dwie rundy pucharowe. Dwie czołowe drużyny z Gdańska plus dwie z Ostrawy (gdzie będą walczyć najlepsi z grup B i D) wezmą następnie kurs na Katowice – w Spodku zaplanowano decydujące spotkania mistrzostw – półfinały, mecz o trzecie miejsce i finał.