W Katalonii czują już zapewne ulgę, że ten sezon przeszedł do historii. Barcelona zaczynała go jako mistrz Hiszpanii, który ma apetyt na sukces w Europie, a kończy jako obiekt drwin i żartów.
Nie może być inaczej, skoro przed ostatnią ligową kolejką władze klubu postanowiły zwolnić Xaviego, którego kilka tygodni wcześniej zdołały namówić, by zmienił swoją decyzję i pozostał na stanowisku jeszcze przez rok. Prezes Joan Laporta poczuł się urażony jego szczerą wypowiedzią dotyczącą klubowych finansów, więc uderzył pięścią w stół i obraził się na trenera, którego przed chwilą publicznie wychwalał.
Dlaczego Xavi odchodzi z Barcelony?
Barcelona miała ambitne cele, ale trudno o ich realizację, kiedy wszystko stoi na głowie. Piłkarze zaczęli grać dobrze akurat wtedy, gdy Xavi ogłosił, że po sezonie pożegna się z zespołem. Mówił, że w ten sposób zdejmie z nich presję. Lepsze wyniki nie szły jednak w parze z poprawą atmosfery w szatni.
Według portalu The Athletic do wymiany trenera miały się przyczynić także pogarszające się relacje z Robertem Lewandowskim. Xavi był podobno zwolennikiem sprzedaży polskiego napastnika w letniej przerwie. Potwierdzeniem tej tezy miał być fakt, że w siedmiu z ośmiu ostatnich spotkań ligowych zdejmował go wcześniej z boiska. W ten sposób próbował przekonać szefów klubu, że potrzebny jest nowy napastnik. Zgody w kierownictwie na ten temat nie było, co prowadziło do zgrzytów.
Czytaj więcej
Hansi Flick wylądował w stolicy Katalonii i podpisze umowę z klubem Roberta Lewandowskiego
Lewandowski, ale nie tylko on, miał być z kolei niezadowolony podejściem Xaviego do treningów. Kiedy przed rewanżowym meczem z Paris Saint-Germain w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Xavi dał zawodnikom wolną niedzielę, skrzyknęli się i trenowali bez niego.
W kończącym sezon niedzielnym meczu z Sevillą Lewandowski zdobył bramkę, a Barcelona wygrała 2:1. To było jego 19. trafienie, dało mu pozycję na podium ligowej klasyfikacji strzelców, za Artemem Dowbykiem z Girony (24 gole) i Alexandrem Sorlothem z Villarrealu (23). Był to jednak zarazem jego najgorszy dorobek od dziewięciu lat, czyli od pierwszego sezonu w Bayernie Monachium (17). Liczby te muszą być dla Lewandowskiego jeszcze bardziej rozczarowujące, jeśli spojrzymy, że w Bundeslidze rozgrywa się cztery kolejki mniej niż w La Lidze.
Jaka przyszłość czeka Roberta Lewandowskiego?
Tak słabego sezonu - bez trofeum drużynowego ani indywidualnego - Lewandowski nie przeżył od 11 lat. Po raz ostatni z pustymi rękami został jeszcze w Borussii Dortmund.
Nadzieję na lepszą przyszłość daje przyjście Hansiego Flicka. To właśnie z tym trenerem Lewandowski jedyny raz w karierze triumfował w Champions League (2020). A ukoronowaniem wspaniałego sezonu w barwach Bayernu był tytuł króla strzelców tych rozgrywek. Rok później, tuż przed odejściem Flicka, polski napastnik pobił natomiast rekord Bundesligi należący do Gerda Muellera.
Czytaj więcej
Jan Urban w barwach Osasuny Pampeluna strzelił trzy gole Realowi Madryt. Na podobne osiągnięcie Polaka ponad 30 lat. Jako trener ma szansę wprowadz...
Flick wie, jak wykorzystać atuty Lewandowskiego. Pytanie, czy będzie potrafił odmienić grę całej Barcelony.
- Nowy trener będzie cierpiał. Powinien uzbroić się w cierpliwość, bo praca w tym klubie nie jest łatwa. Uratować go może tylko zwycięstwo - przestrzega swojego następcę Xavi.
Można być pewnym, że Flickowi nie zabraknie dobrych chęci. Ma za sobą nieudaną przygodę z reprezentacją Niemiec, odpoczął kilka miesięcy od futbolu. Teraz wraca i spróbuje udowodnić, że wciąż zna się na swoim fachu.