Kiler wylądował. Robert Lewandowski zagrożony

18-letni brazylijski napastnik w środę rano dotarł do Barcelony. W piątek weźmie udział w pierwszym treningu katalońskiej drużyny.

Publikacja: 27.12.2023 14:26

Kiler wylądował. Robert Lewandowski zagrożony

Foto: EPA/Hedeson Alves

Plan jest ściśle nakreślony, choć na oficjalną prezentację przyjdzie poczekać kibicom jeszcze tydzień. Szykowana jest ona na 3 stycznia - dzień przed ligowym meczem z Las Palmas, w którym Vitor Roque powinien zadebiutować. Wcześniej, bo 30 grudnia, sympatycy Dumy Katalonii będą mogli zobaczyć nową gwiazdę podczas otwartego treningu.

Z młodym napastnikiem wiązane są w Katalonii duże nadzieje, bo postawa ofensywy Barcelony, w tym Roberta Lewandowskiego, pozostawia wiele do życzenia. Roque miał przybyć do Hiszpanii dopiero latem, ale udało się przyspieszyć wszystkie formalności i do dyspozycji Xaviego będzie już w styczniu. To świetna wiadomość dla kibiców, bo mistrzowie Hiszpanii muszą ruszyć w pościg za konkurencją. Do Realu Madryt i Girony tracą siedem punktów.

Jak gra Vitor Roque - następca Roberta Lewandowskiego w Barcelonie

W święta klub opublikował nagranie, na którym Brazylijczyk pozuje już w bordowo-granatowej koszulce. Katalończycy zapłacili za niego 40 mln euro. W Athletico Paranaense rozegrał w minionym sezonie 45 meczów, zdobył 21 bramek. W lutym poprowadził reprezentację Brazylii do lat 20 do mistrzostwa Ameryki Południowej i został królem strzelców turnieju (do spółki z rodakiem Andreyem Santosem), a w marcu zadebiutował w dorosłej kadrze Canarinhos.

Czytaj więcej

Liverpool - Arsenal. Mecz na szczycie Premier League nie rozczarował

Roque może grać zarówno w środku ataku, jak i na skrzydle. Ma być wsparciem dla Lewandowskiego i zwiększyć pole manewru w ofensywie, ale nie brak opinii, że szykowany jest na następcę Polaka.

Można sobie wyobrazić sytuację, że to przekazanie warty nastąpi prędzej niż później. Jeśli Lewandowski nie poprawi swoich statystyk, a Roque będzie błyszczeć, nasz napastnik może usiąść na ławce rezerwowych, a wtedy spekulacje na temat jego odejścia z Barcelony już w letnim oknie transferowym nabiorą jeszcze większej mocy.

Plan jest ściśle nakreślony, choć na oficjalną prezentację przyjdzie poczekać kibicom jeszcze tydzień. Szykowana jest ona na 3 stycznia - dzień przed ligowym meczem z Las Palmas, w którym Vitor Roque powinien zadebiutować. Wcześniej, bo 30 grudnia, sympatycy Dumy Katalonii będą mogli zobaczyć nową gwiazdę podczas otwartego treningu.

Z młodym napastnikiem wiązane są w Katalonii duże nadzieje, bo postawa ofensywy Barcelony, w tym Roberta Lewandowskiego, pozostawia wiele do życzenia. Roque miał przybyć do Hiszpanii dopiero latem, ale udało się przyspieszyć wszystkie formalności i do dyspozycji Xaviego będzie już w styczniu. To świetna wiadomość dla kibiców, bo mistrzowie Hiszpanii muszą ruszyć w pościg za konkurencją. Do Realu Madryt i Girony tracą siedem punktów.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Niedźwiedzia przysługa od Xaviego
Piłka nożna
Xavi po ostatnim w tym roku ligowym meczu Barcelony: To się więcej nie powtórzy
Piłka nożna
Powstanie klubowa Superliga? Zapadł ważny wyrok TSUE
Publicystyka
Kamil Kołsut: Magia igrzysk w czasach nadmiaru
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Piłka nożna
Raków Częstochowa rośnie w siłę. Marek Papszun wprowadza nowe porządki
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą