Reklama

Kiler wylądował. Robert Lewandowski zagrożony

18-letni brazylijski napastnik w środę rano dotarł do Barcelony. W piątek weźmie udział w pierwszym treningu katalońskiej drużyny.
Kiler wylądował. Robert Lewandowski zagrożony

Foto: EPA/Hedeson Alves

Plan jest ściśle nakreślony, choć na oficjalną prezentację przyjdzie poczekać kibicom jeszcze tydzień. Szykowana jest ona na 3 stycznia - dzień przed ligowym meczem z Las Palmas, w którym Vitor Roque powinien zadebiutować. Wcześniej, bo 30 grudnia, sympatycy Dumy Katalonii będą mogli zobaczyć nową gwiazdę podczas otwartego treningu.

Z młodym napastnikiem wiązane są w Katalonii duże nadzieje, bo postawa ofensywy Barcelony, w tym Roberta Lewandowskiego, pozostawia wiele do życzenia. Roque miał przybyć do Hiszpanii dopiero latem, ale udało się przyspieszyć wszystkie formalności i do dyspozycji Xaviego będzie już w styczniu. To świetna wiadomość dla kibiców, bo mistrzowie Hiszpanii muszą ruszyć w pościg za konkurencją. Do Realu Madryt i Girony tracą siedem punktów.

Jak gra Vitor Roque - następca Roberta Lewandowskiego w Barcelonie

W święta klub opublikował nagranie, na którym Brazylijczyk pozuje już w bordowo-granatowej koszulce. Katalończycy zapłacili za niego 40 mln euro. W Athletico Paranaense rozegrał w minionym sezonie 45 meczów, zdobył 21 bramek. W lutym poprowadził reprezentację Brazylii do lat 20 do mistrzostwa Ameryki Południowej i został królem strzelców turnieju (do spółki z rodakiem Andreyem Santosem), a w marcu zadebiutował w dorosłej kadrze Canarinhos.

Czytaj więcej

Liverpool - Arsenal. Mecz na szczycie Premier League nie rozczarował

Roque może grać zarówno w środku ataku, jak i na skrzydle. Ma być wsparciem dla Lewandowskiego i zwiększyć pole manewru w ofensywie, ale nie brak opinii, że szykowany jest na następcę Polaka.

Reklama
Reklama

Można sobie wyobrazić sytuację, że to przekazanie warty nastąpi prędzej niż później. Jeśli Lewandowski nie poprawi swoich statystyk, a Roque będzie błyszczeć, nasz napastnik może usiąść na ławce rezerwowych, a wtedy spekulacje na temat jego odejścia z Barcelony już w letnim oknie transferowym nabiorą jeszcze większej mocy.

Piłka nożna
Liga Mistrzów. Niedźwiedzia przysługa od Xaviego
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Xavi po ostatnim w tym roku ligowym meczu Barcelony: To się więcej nie powtórzy
Piłka nożna
Powstanie klubowa Superliga? Zapadł ważny wyrok TSUE
Publicystyka
Kamil Kołsut: Magia igrzysk w czasach nadmiaru
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama