Pochodzący z Kraju Basków Xabi Alonso piłkarzem był wybitnym. Z reprezentacją Hiszpanii został mistrzem świata i dwukrotnie mistrzem Europy. Wygrywał Champions League z Liverpoolem i Realem Madryt, a karierę kończył w Bayernie Monachium, który był i nadal jest nie do ruszenia w Niemczech.
W ubiegłym sezonie bliska odebrania tytułu Bawarczykom była Borussia Dortmund, ale potknęła się na ostatniej prostej. Bayer Leverkusen był szósty, ale obecne rozgrywki zaczął z przytupem. Wygrał 11 z 13 meczów, nie doznał ani jednej porażki. Otwiera tabelę, choć trzeba pamiętać, że Bayern, który traci do niego trzy punkty, ma do rozegrania zaległe spotkanie.
Jak Xabi Alonso odmienił Bayer Leverkusen
Bayer nigdy nie zdobył mistrzostwa, za to pięciokrotnie kończył sezon Bundesligi na drugim miejscu, dlatego przylgnął do niego złośliwy przydomek “Vicekusen”. Czy Xabi Alonso zdoła odmienić los i poprowadzi zespół do historycznego tytułu?
Czytaj więcej
18-letni napastnik, który miał wzmocnić atak Barcelony za pół roku, przyjdzie do drużyny już zimą. Czy wygryzie Lewandowskiego z wyjściowej jedenas...
Kurs trenerski UEFA Elite zrobił w 2018 roku, razem ze swoimi kolegami z kadry: Raulem, Xavim, Victorem Valdesem i Joanem Capdevillą. Wrócił do Realu Madryt i przejął drużynę do lat 14. Rok później był już szkoleniowcem rezerw Realu Sociedad, czyli klubu, w którym debiutował jako piłkarz.
Bayer zgłosił się po niego w październiku 2022 roku. Szukał trenera, który uratuje sezon. Po ośmiu meczach zespół zajmował przedostatnie miejsce w tabeli, a kończył jako szósta ekipa Bundesligi i półfinalista Ligi Europy. Xabi Alonso wykonał tak wspaniałą pracę, że zainteresował się nim Tottenham. W sierpniu przedłużył jednak umowę w Leverkusen do 2026 roku.
Czytaj więcej
Korona Kielca wyeliminowała Legię w 1/8 finału rozgrywek o Puchar Polski. Wygrała 2:1, a decydująca bramka padła w ostatniej minucie dogrywki.
Cieszą się piłkarze, cieszą się kibice. Bayer jest liderem Bundesligi, awansował właśnie do ćwierćfinału krajowego pucharu, a w fazie grupowej Ligi Europy wygrał wszystkie pięć meczów. Do końca sezonu jeszcze długa droga, ale szefowie klubu mogą sobie bić brawo. Zatrudnienie Xabiego Alonso okazało się strzałem w dziesiątkę.