Spełnił się scenariusz, na który zanosiło się od kilku tygodni. Po rozmowie z Hansim Flickiem w sobotnie popołudnie Lewandowski opublikował na Instagramie pożegnalne wideo.

„Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja została wykonana. Barca znów jest tam, gdzie jej miejsce” – opowiada w filmie polski napastnik. „Przybył jako gwiazda. Odchodzi jako legenda” – napisał kataloński klub.

Jak Camp Nou pożegna w niedzielę Roberta Lewandowskiego?

– To był zaszczyt z nim pracować. Nie będzie łatwo znaleźć kogoś na poziomie Roberta, zdolnego do zdobywania 25-30 bramek na sezon. Będziemy za nim tęsknić, ale takie jest życie – przyznał trener Flick. I zapowiedział, że w niedzielnym meczu ligowym z Betisem Sewilla Lewandowski zagra od pierwszej minuty.

To będzie ostatnia okazja, by pożegnać się z kibicami na Camp Nou. Za tydzień Barcelona zmierzy się jeszcze na wyjeździe z Valencią.

Ofert dla Lewandowskiego nie brakuje. Za Arabią Saudyjską mają przemawiać nie tylko wielkie pieniądze, ale także względy logistyczne, co ma znaczenie w kontekście dalszej gry w reprezentacji Polski i przyjazdów na zgrupowania. Po stronie minusów należy zapisać niepewną sytuację na Bliskim Wschodzie.

Gdyby Lewandowski trafił rzeczywiście do Al-Hilal, o którym w ostatnich dniach mówiło się i pisało najgłośniej, grałby w jednej drużynie z Karimem Benzemą. W Al-Nassr dzieliłby z kolei szatnię z innym zdobywcą Złotej Piłki – Cristiano Ronaldo. W obydwu przypadkach miałby też okazję występować w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.

W europejskiej Champions League mógłby grać nadal i gonić w klasyfikacji wszech czasów Ronaldo oraz Leo Messiego, gdyby wybrał ofertę jednego z klubów, które wyrażały nim zainteresowanie: Juventusu Turyn, Milanu czy Porto, gdzie pochwały zbierają już Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Tam jednak nie zarobiłby takich pieniędzy i nikt nie zagwarantowałby mu miejsca w składzie, dlatego, choć żadnej opcji nie powinniśmy wykluczać, raczej mało prawdopodobne jest, że będzie kontynuował karierę na Starym Kontynencie.

Arabia Saudyjska czy USA. Gdzie odejdzie Robert Lewandowski?

Zresztą w rozmowie z Eleven Sports po meczu z Realem Madryt przyznał, że może już nadszedł czas, by bardziej cieszyć się życiem. To mogłoby sugerować, że wybierze jednak kierunek mniej angażujący sportowo, pozwalający łączyć przyjemne z pożytecznym.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Koniec polskiej Barcelony. Robert zapracował na to, by grać już dla przyjemności

Takie szanse daje amerykańska MLS, gdzie mógłby spotkać Messiego, Thomasa Muellera, z którym tworzył ofensywny duet w Bayernie Monachium, czy Antoine'a Griezmanna, który przenosi się z Atletico Madryt do Orlando City.

Trzeba jeszcze uzbroić się w cierpliwość, choć sprawa przyszłości kapitana reprezentacji Polski powinna rozstrzygnąć się prędzej niż później – zapewne do końca maja.

Transmisja meczu Barcelona – Betis Sewilla w niedzielę o 21.15 w Eleven Sports 1