Sensacja w Kielcach: Legia wyrzucona z pucharu

Korona Kielca wyeliminowała Legię w 1/8 finału rozgrywek o Puchar Polski. Wygrała 2:1, a decydująca bramka padła w ostatniej minucie dogrywki.

Publikacja: 07.12.2023 00:11

Sensacja w Kielcach:  Legia wyrzucona z pucharu

Foto: PAP, Piotr Polak

Legia jest obrońcą tego trofeum, a wyrzucenie z bieżących rozgrywek oznacza, że straciła jedną szansę na grę w europejskich pucharach. W tabeli ekstraklasy zajmuje piąte miejsce, więc będzie musiała bardzo się starać, żeby poprawić swoją sytuację.

Biorąc po uwagę minusową temperaturę i ciężkie boisko mecz stał na bardzo dobrym poziomie, a Korona wygrała całkowicie zasłużenie. Trener kielczan Kamil Kuzera przygotował drużynę bardzo dobrze pod względem taktycznym. Jakby wiedział w jakim składzie wybiegnie Legia i czego można się po niej spodziewać.

Trener Legii Kosta Runjaić chyba nie docenił przeciwnika, z którym zazwyczaj legioniści wygrywają. Fakt, że grają oni częściej niż inne drużyny zmusił trenera do oszczędzania kilku zawodników. To była konieczność, ale okazało się błędem.

Dopiero w drugiej połowie, przy wyniku 1:1 Runjaić wprowadził swoje gwiazdy: Josue, Bartosza Slisza, a przez wiele minut na boisku przebywało aż trzech środkowych napastników: Tomas Pekhart, Ernest Musi i Blaz Kramer.

Nic to nie dało. Nawet mając taką siłę uderzeniową, z Josue z tyłu Legia bardzo rzadko przeprowadzała dobre akcje. Korona jej na to nie pozwalała. Drużyna złożona z zawodników, w porównaniu z tymi ze stolicy dużo mniej znanych, grała bardzo dobrze w obronie i ataku. Zawodnicy zmieniali pozycje, walczyli na całym boisku, aż w końcu ich starania, jak w bajce, zostały nagrodzone w ostatniej minucie, kiedy już stadion szykował się na serię rzutów karnych.

Akcja lewą stroną, wycofanie piłki na strzał przy całkowitym zaskoczeniu obrońców Legii, którzy popełnili kilka błędów w kryciu. Zwycięską bramkę strzelił 26-letni Belg Martin Remacle. Wychowanek Standardu Liege, z którym przed laty Legia toczyła pucharowe boje, tym razem zapewnił zwycięstwo Koronie.

31 października Korona grała o Puchar Polski z drugą drużyną Legii. Pokonała ją po dogrywce na boisku w Urszulinie (!) 4:2, a dwie bramki w dogrywce zdobył także Remacle. W ciągu półtora miesiąca Korona Kielce pogrążyła więc dwukrotnie całą potęgę Legii Warszawa, której budżet jest pięć razy większy niż Korony. Solidnie na to zapracowała

Legia jest obrońcą tego trofeum, a wyrzucenie z bieżących rozgrywek oznacza, że straciła jedną szansę na grę w europejskich pucharach. W tabeli ekstraklasy zajmuje piąte miejsce, więc będzie musiała bardzo się starać, żeby poprawić swoją sytuację.

Biorąc po uwagę minusową temperaturę i ciężkie boisko mecz stał na bardzo dobrym poziomie, a Korona wygrała całkowicie zasłużenie. Trener kielczan Kamil Kuzera przygotował drużynę bardzo dobrze pod względem taktycznym. Jakby wiedział w jakim składzie wybiegnie Legia i czego można się po niej spodziewać.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Raków Częstochowa rośnie w siłę. Marek Papszun wprowadza nowe porządki
Piłka nożna
Euro 2024. Finał Hiszpania - Anglia. Czy futbol wreszcie wróci do domu?
Piłka nożna
"Wpuśćcie wreszcie mojego syna na boisko!". Southgate posłuchał matki Olliego Watkinsa
Piłka nożna
Szymon Marciniak czy Francuz? Wiadomo kto poprowadzi finał Euro 2024
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Piłka nożna
Euro 2024. Ollie Watkins - dżoker, który posłał Anglię do nieba
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą