Reklama

Ligi zagraniczne: Wiara w Barcelonie

Duma Katalonii rozbiła Celtę Vigo 5:0. Takiego wyniku potrzebować będzie w środę z PSG, by nie odpaść z Ligi Mistrzów.

Publikacja: 05.03.2017 18:43

Ligi zagraniczne: Wiara w Barcelonie

Foto: AFP

Kilka dni po tym jak ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej, Artur Boruc przypomniał, że z futbolem jeszcze nie skończył. I zrobił to w fantastycznym stylu. Bournemouth zremisowało 1:1 z Manchesterem United, a Boruc obronił rzut karny wykonywany przez Zlatana Ibrahimovicia.

Inna sprawa, że w momencie gdy sędzia podyktował jedenastkę, Szweda nie powinno już być na boisku. W pewnym momencie Ibrahimović leżał na ziemi po jednym ze starć, a zawodnik gości Tyrone Mings potknął się i nadepnął korkami na jego głowę. Wobec braku reakcji sędziego Kevina Frienda Zlatan postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość. Przy rzucie rożnym z premedytacją i wielką siłą uderzył łokciem Mingsa w twarz. Arbiter tak się przestraszył groźnej miny Szweda, że pokazał mu tylko żółtą kartkę.

W Londynie coraz głośniej i coraz bardziej stanowczo kibice domagają się odejścia Arsene'a Wengera. Francuz zaskoczył wszystkich, gdy ogłosił wyjściowy skład przed meczem z Liverpoolem. Zabrakło w nim najlepszego zawodnika Arsenalu w tym sezonie – Alexisa Sancheza. Chilijczyk strzelił 17 bramek w lidze i dołożył do nich dziesięć asyst. A mimo to Wenger postanowił, że z Liverpoolem nie zagra.

Prawdopodobnie gdyby napastnik pozyskany z Barcelony wyszedł na boisko, wiele by to nie zmieniło – Arsenal przegrał bowiem 1:3. Ale ta dziwna decyzja uruchomiła lawinę protestów, a także plotek, że Sanchez latem będzie chciał klub opuścić. Arsenal we wtorek zagra w Lidze Mistrzów z Bayernem Monachium i ma do odrobienia stratę aż czterech bramek. Mało kto z kibiców Kanonierów wierzy, że ta misja się powiedzie.

Taką samą stratę do odrobienia w spotkaniu z PSG ma Barcelona. I w Katalonii też zdają sobie sprawę z tego, że misja będzie niemal niewykonalna, ale powtarzają też, że jeśli ktoś pierwszy raz w historii LM ma taką stratę odrobić, to właśnie Leo Messi i spółka.

Reklama
Reklama

Barca wlała nieco nadziei w serca kibiców, pokonując na Camp Nou Celtę Vigo 5:0. Kolejny fenomenalny mecz rozegrał Messi, który strzelił dwa gole i dorzucił do nich dwie asysty. Ozdobą spotkania była bramka Neymara zdobyta piękną podcinką.

Barca jest liderem La Liga, ale Real rozegrał o jedno spotkanie mniej. W ubiegłym tygodniu Luis Enrique ogłosił, że w przyszłym sezonie nie będzie już trenerem klubu, z którym zdobył wszystko.

We Włoszech na komfort remisu (wyjazd z Udinese) mógł sobie pozwolić Juventus, który i tak ma osiem punktów przewagi nad Romą. Rzymianie z kolei przegrali w Neapolu 1:2.

Cały mecz rozegrał Wojciech Szczęsny, natomiast Polacy z Napoli – Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik – wchodzili na boisko z ławki rezerwowych.

futsal
Mistrzostwa Europy w futsalu. Czwarte podejście Polaków
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Kto już awansował, kto już odpadł? Tabela i terminarz
Piłka nożna
Awantura w finale Pucharu Afryki. Piłkarze zeszli z boiska po decyzji sędziego
Piłka nożna
Lech i Jagiellonia znają rywali w Lidze Konferencji. Znany włoski klub znów w Polsce
Piłka nożna
Puchar Króla. Barcelona uniknęła losu Realu, grał Robert Lewandowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama