Byli już w półfinale Ligi Europy, teraz piłkarze zza koła podbiegunowego zrobili kolejny krok i awansowali do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Nie przestraszyli się wielkiego Interu (w końcu wcześniej pokonali Manchester City i Atlético Madryt) i w Mediolanie odnieśli drugie zwycięstwo.
Włoska katastrofa zaczęła się od błędu w obronie. Manuel Akanji nie miał do kogo podać piłki i wystawił ją wprost pod nogi przeciwnika. Norwegowie skorzystali z prezentu.
Polacy odpadli z Ligi Mistrzów
Inter przegrywał, choć nic nie wskazywało na to, że znajdzie się pod ścianą. Od początku przeważał (ataki napędzał Piotr Zieliński), ale tej przewagi nie był w stanie zamienić na bramkę.
Na 1:0 dla Norwegów trafił Jens Petter Hauge, na 2:0 podwyższył Haakon Evjen i Inter już się nie podniósł.