W niedzielę o świcie meksykańska armia starała się pojmać szefa Kartelu Nowej Generacji Jalisco. Ochrona narkotykowego barona otworzyła ogień, a sam „El Mencho” próbował uciec do lasu. Tam został postrzelony i zmarł przed przewiezieniem do szpitala.
W całym kraju natychmiast wybuchły walki. Osoby powiązane z kartelem zablokowały około 100 ważnych dróg i zaczęły atakować posterunki sił rządowych. W strzelaninach zginęło kilkudziesięciu żołnierzy armii meksykańskiej i członków gangu. Od razu pojawiły się pytania o bezpieczeństwo mistrzostw świata, które zaczynają się w czerwcu, a których Meksyk będzie współgospodarzem. Cztery mecze odbędą się w Guadalajarze, stolicy stanu Jalisco.
Szef FIFA o zamieszkach w Meksyku: Monitorujemy sytuację
Prezydent Sheinbaum jednak zapewnia, że nie ma się czym martwić, sytuacja w Jalisco powoli wraca do normy, a Meksyk podtrzymuje wszystkie gwarancje, których udzielił, aplikując z Kanadą i USA o organizację turnieju.
Czytaj więcej
Holandia, Japonia i Tunezja będą przeciwnikami Polaków w grupie F przyszłorocznego mundialu, jeśl...
O całą sprawę był oczywiście pytany szef FIFA Gianni Infantino, który właśnie przebywa w Kolumbii. – Analizujemy i monitorujemy sytuację w Meksyku. Chcę jednak od razu powiedzieć, że mamy pełne zaufanie do kraju, prezydent Claudii Sheinbaum i jesteśmy przekonani, że wszystko ułoży się jak najlepiej. Mistrzostwa świata będą niesamowitym świętem – podkreślił Infantino.