Jak wyjaśniła Komisja Ligi, poznański klub został ukarany za rzucenie plastikowej butelki na boisko oraz wniesienie i odpalenie przez kibiców środków pirotechnicznych.
[srodtytul]Lechia musiała grać bez kibiców[/srodtytul]
Tymczasem nie dalej jak tydzień przed meczem w Poznaniu - Lechia Gdańsk musiała grać na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok bez udziału kibiców. Związkowy Trybunał Piłkarski PZPN oddalił bowiem wniosek klubu z Pomorza o zniesienie rygoru natychmiastowej wykonalności kary nałożonej przez Komisję Ligii Ekstraklasy.
Komisja ukarała Lechię po derbowym meczu w Gdańsku z Arką Gdynia m.in. za wywieszenie transparentu o treściach wulgarnych obrażających klub gości, wniesienie i odpalenie kilkudziesięciu środków pirotechnicznych, z których cześć została wrzucona na płytę boiska, a także za podpalenie transparentu, wiszącego na ogrodzeniu po zakończeniu meczu.
Kara miała rygor natychmiastowej wykonalności. Komisja Ligi postanowiła również nałożyć na klub karę finansową w wysokości dwudziestu tysięcy złotych.
[srodtytul]Legia też zapłaci[/srodtytul]
Z kolei Legia Warszawa zapłaci 10 tys. złotych za naganne zachowanie swoich sympatyków podczas spotkania z Polonią Bytom (okrzyki o treściach antysemickich).
Piłkarz Jagiellonii Białystok Bruno Coutinho Martins został odsunięty od jednego meczu za symulowanie podczas meczu 27. kolejki z Lechią Gdańsk, ale - jak zaznaczyła Komisja Ligi - kara nie ma rygoru natychmiastowej wykonalności.
Na trenera Cracovii Artura Płatka nałożono karę finansową w wysokości 2 tys. złotych w związku z jego niesportowym zachowaniem podczas meczu 27. kolejki Ekstraklasy Odra Wodzisław - Cracovia Kraków. Po spotkaniu szkoleniowiec Cracovii ostro krytykował pracę sędziów.