Reklama

Ekstraklasa nie dla Widzewa

Sąd Najwyższy uznał, że decyzja PZPN o degradacji Widzewa za korupcję była słuszna
Widzew wygrał pierwszą ligę, ale w niej pozostanie

Widzew wygrał pierwszą ligę, ale w niej pozostanie

Foto: Fotorzepa, Marcin Zubrzycki Marcin Zubrzycki

Rok temu Wydział Dyscypliny i Trybunał Piłkarski PZPN wydały wyroki skazujące na degradację z ekstraklasy za korupcję Zagłębie Lubin, Koronę Kielce i Widzew Łódź. Przedawnienie korupcji nie było wówczas przeszkodą.

Wszystkie trzy kluby odwołały się do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl, który odwołania Zagłębia i Korony odrzucił, ale odwołanie Widzewa poskutkowało i klub, zamiast spaść do drugiej, spadł do pierwszej ligi, a kilka tygodni temu cieszył się z wygrania rozgrywek i powrotu do ekstraklasy.

Radość w Widzewie była przedwczesna. W środę Sąd Najwyższy w Warszawie przyjął skargę kasacyjną złożoną przez PZPN. Uznał, że mimo wielu zmian w przepisach w latach 2003 – 2007 zarzuty przekupstwa w sporcie nie ulegają przedawnieniu, a decyzja o degradacji Widzewa przed rokiem była słuszna. Nowe przepisy mówią, że przedawnienie może nastąpić po pięciu latach po zaistnieniu zdarzenia, a nie po dwóch – jak uważali prawnicy Widzewa.

Sąd Najwyższy skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Trybunał Arbitrażowy, jednak wydaje się niemożliwe, by Trybunał nadal upierał się przy swoim rozumieniu przepisów i sprzeciwił się orzeczeniu Sądu Najwyższego.

Poza tym rozpatrzenie sprawy Widzewa zacznie się najwcześniej za kilka tygodni. Prawo nie precyzuje, ile czasu ma sąd na zwrócenie dokumentów.

Reklama
Reklama

Także w środę sąd odrzucił skargi Zagłębia i Korony na kary degradacji – uznając je za słuszne. Ale te kluby karę odcierpiały już w tym sezonie.

Po orzeczeniu sądu Widzew wszedł w rolę, w której ostatnimi miesiącami czuł się najlepiej i dzięki temu najwięcej wygrywał – pokrzywdzonego. W specjalnym oświadczeniu przypomniano, że w klubie nie pracują już osoby odpowiedzialne za korupcję. Widzew przygotował też już wniosek do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl o wstrzymanie wykonania kary. Łódzki klub wnioskuje równocześnie o wyznaczenie terminu rozprawy przed 25 lipca.

Korupcja w Widzewie dotyczy okresu od 21 sierpnia 2004 do 11 maja 2005 roku.

Zamieszanie wokół tego klubu jeszcze bardziej gmatwa kwestię spadków i awansów po zakończonym sezonie. Baraże o ekstraklasę miały się odbyć w najbliższą sobotę i środę, jednak teraz nie wiadomo, kto miałby w nich zagrać. Komisja do spraw nagłych zbierze się dzisiaj i zapewne przeniesie mecze na inny termin.

Według przepisów w barażach powinna zagrać trzecia od końca drużyna ekstraklasy i trzecia w tabeli pierwszej ligi, czyli według wyników na boisku: Arka Gdynia z Koroną Kielce. Arka uniknęła tej konieczności, bo nie przyznano licencji ŁKS Łódź (odwołał się jeszcze do sądu), jej miejsce zajęła Cracovia. Jeśli Widzew zostanie zdegradowany, Cracovia zmierzy się z czwartym w tabeli pierwszej ligi Podbeskidziem Bielsko-Biała, bo Zagłębie Lubin i Korona Kielce uzyskają bezpośredni awans.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama