To mogła być formalność, ale po sensacyjnym zwycięstwie Japończyków nad Niemcami, wszystko skomplikowała ich nieoczekiwana porażka z Kostaryką. Japończycy bili głową w mur, rywale wyprowadzili jeden cios – decydujący. Gola strzelił Keysher Fuller. Japończycy mogli wyrzucić Niemców z turnieju, a jednak stoczą z nimi korespondencyjne starcie o drugie miejsce w grupie. Nie są w łatwej sytuacji.
Ich kibice już wygrali. Zdjęcia i nagrania Japończyków sprzątających swój sektor na trybunie obiegły sieć. – To oznaka szacunku dla miejsca. Nie należy ono do nas, więc powinniśmy je wysprzątać po użyciu – wyjaśniali później kibice w rozmowie z „New York Timesem”. Tak samo swoje rozumienie cnoty porządku musieli tłumaczyć już cztery lata wcześniej w Rosji.