Grant Holloway rekord świata ustanowił w lutym 2021 roku na mityngu w Madrycie, rok później w trakcie mistrzostw świata w Belgradzie go wyrównał, a teraz w eliminacjach mistrzostw Stanów Zjednoczonych jeszcze go wyśrubował - o 0,02 s.

W finale już nie wystartował, postanowił oszczędzać siły na halowe mistrzostwa świata w Glasgow (1-3 marca). O przepustkę na zawody walczyć nie musiał, będzie tam bronił tytułu i - jak sam przekonuje - to jego główny cel na halowy sezon.

Jakie rekordy pobił już Grant Holloway

26-letni Holloway jest trzykrotnym mistrzem świata na stadionie i wicemistrzem olimpijskim z Tokio. Na 110 m przez płotki może się pochwalić drugim czasem w historii - 12,81. Na 60 m ppł osiągnął już w swej karierze 23 wyniki poniżej 7,40 - pięć z nich tylko w tym roku. Nie dokonał tego żaden inny człowiek. Dość powiedzieć, że nikt nie zdołał osiągnąć nawet dziesięciu takich rezultatów.

Czytaj więcej

Grant Holloway pobił rekord świata

W rywalizacji kobiet rekord świata, także w eliminacjach 60 m ppł, wyrównała Tia Jones. Uzyskała 7,67, czyli dokładnie taki sam wynik jak kilka dni wcześniej w Nowym Jorku Devynne Charlton z Bahamów.

Tak świetne rezultaty w mistrzostwach USA zwiastują duże emocje podczas zbliżających się halowych mistrzostw świata w Glasgow. Ta impreza już za niecałe dwa tygodnie.

Polacy z poprzednich zawodów w Belgradzie wrócili z dwoma medalami. Srebro w pięcioboju zdobyła wtedy Adrianna Sułek, a brąz wywalczyła sztafeta kobiet 4×400 metrów w składzie Natalia Kaczmarek, Iga Baumgart-Witan, Kinga Gacka, Justyna Święty-Ersetic, Aleksandra Gaworska.