Reklama

Caster Semenya i inne. Gdzie jest granica kobiecości w sporcie?

Sprawa Caster Semenyi może na zawsze zmienić sport. Kobiecość biegaczki z RPA jest kwestionowana, ale nauka jednoznacznie nie rozstrzyga wątpliwości, które musi rozwiać Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie.
Caster Semenya i inne. Gdzie jest granica kobiecości w sporcie?

Foto: afp/getty images, Michael Dodge

Reklama

Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu odrzucił apelację Caster Semenyi ws. przepisów dotyczących biegaczek z naturalnie podwyższonym poziomem testosteronu. Takie osoby będą musiały farmakologicznie go obniżać. W związku z tym przypominamy tekst, który w kwietniu ukazał się na łamach magazynu "Plus minus".

Sędziowie Trybunału w Lozannie przesunęli ogłoszenie decyzji w sprawie tego, kto może startować w lekkoatletycznych zawodach kobiecych, na koniec kwietnia. Początkowo zapowiadali, że wydadzą werdykt pod koniec marca, ale obie strony, czyli biegaczka oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), przedstawiły nowe argumenty, a sędziowie zdają sobie sprawę, że wyrok, który wydadzą, może się okazać jednym z najważniejszych w historii sportu. Sprawa jest bardzo trudna – dowody naukowe przeciw dowodom naukowym i to jeszcze wzajemnie się wykluczające.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama