Reklama

Dżinsy Armaniego

To będą dni prawdy dla koszykarzy Asseco Prokomu. W niedzielę w Gdyni grają z Anwilem Włocławek o pozycję lidera w ekstraklasie. Stawką czwartkowego meczu z Armani Jeans w Mediolanie będzie awans do czołowej szesnastki Euroligi
Dżinsy Armaniego

Foto: KFP, krzysztof mystkowski krz krzysztof mystkowski

Drużyna trenera Tomasa Pacesasa w tym sezonie nie ma sobie równych w kraju. Wygrała wszystkie 11 spotkań w ekstraklasie. Taki bilans to najlepszy start w historii klubu (rekordem było dotychczas siedem kolejnych zwycięstw na początku sezonu 2003/2004, w którym zespół zdobywał swoje pierwsze z sześciu mistrzostw Polski).

Anwil ma tylko jedną wygraną mniej. Ostatnio drużyna trenera Igora Griszczuka pokonała innego faworyta do tytułu PGE Turów Zgorzelec i bardzo chce przerwać serię Asseco Prokomu. Mogłoby to jej dać pozycję lidera na półmetku sezonu zasadniczego ekstraklasy.

Asseco Prokom jest już za półmetkiem fazy grupowej w Eurolidze. Czwartkowy mecz w Mediolanie może przesądzić, który z rywali awansuje z czwartego miejsca w grupie D do grona 16 najlepszych drużyn, które będą kontynuować rywalizację. Zwycięstwo stawiałoby mistrzów Polski w wymarzonej sytuacji, porażka jeszcze nie przekreśla szans.

Armani Jeans to zespół silny, ale w zasięgu gdynian. Pod mecenatem światowej sławy projektanta mody Giorgio Armaniego od kilku sezonów stara się nawiązać do bogatych tradycji klubu, który m.in. jako Olimpia Mediolan zdobywał 25 razy tytuł mistrza Włoch i trzykrotnie (ostatnio w 1988 roku) był najlepszą drużyną Europy.

Obecną ekipę prowadzi trener Piero Bucchi, znany polskim sympatykom koszykówki z krótkiego epizodu w Śląsku Wrocław w 2001 roku. W zespole Armani w poprzednim sezonie grał Senegalczyk Pape Sow, który latem powrócił do Asseco Prokomu Jednak jego wiedza na temat rywali bardzo się zdezaktualizowała, gdyż klub z Mediolanu przeprowadził w przerwie letniej rewolucję kadrową. Większość jego graczy to nowe twarze w zespole. Liderami są Amerykanie Morris Finley i Alex Acker oraz Litwini Jonas Maciulis i Marijonas Petravicius. Włoscy gracze to m.in. reprezentanci kraju Stefano Mancinelli, Marco Mordente i doświadczony Massimo Bulleri.

Reklama
Reklama

Armani Jeans to wygodny rywal dla Asseco Prokomu. W rozgrywkach Euroligi obydwa zespoły spotykały się już pięciokrotnie i cztery razy wygrywali mistrzowie Polski. Jedyna porażka miała miejsce w poprzednim sezonie, już w fazie Top 16, gdy na inaugurację nowej hali w Gdyni drużyna Tomasa Pacesasa przegrała minimalnie 60:62. Miejscowym nie pomógł wówczas debiutujący w zespole Qyntel

Woods, który zdobył tylko dwa punkty. W rewanżu w Mediolanie gdynianie zwyciężyli aż 96:72 (Woods – 23 pkt), co jest ich najwyższą wygraną w Eurolidze. W tym sezonie 4 listopada w Gdyni Asseco Prokom pokonał Armani 88:83, a najlepszymi zawodnikami gospodarzy byli David Logan (23 pkt), Pape Sow (15 pkt, 10 zbiórek) i Jan-Hendrik Jagla (16 pkt). Jak będzie w czwartek w hali Mediolanum Forum?

[i]Koszykówka: Asseco Prokom Gdynia – Anwil Włocławek

18.10 | tvp sport | niedziela

Koszykówka: Armani Jeans Mediolan – Asseco Prokom

20.25 | canal+ sport | czwartek[/i]

Koszykówka
Jeremy Sochan zmienił klub w NBA. I wpadł z deszczu pod rynnę
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Koszykówka
Polscy koszykarze walczą o mistrzostwa świata. Dwa mecze z Łotwą na drodze do Kataru
Koszykówka
Jak zostać gwiazdą NBA? „Myśl, że jesteś najlepszy, i nie przepraszaj za to”
Koszykówka
Gdzie trafi Jeremy Sochan? Wielkie kluby NBA na liście
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama