Masiuk dopiero w grudniu skończył dwadzieścia lat, a już wielokrotnie zdążył pokazać ogromny potencjał – najpierw dominując w juniorskich kategoriach, a później szybko odnajdując się w międzynarodowej czołówce wśród seniorów. Ma na koncie m.in. dwa brązowe medale mistrzostw świata na 50 m stylem grzbietowym. Cztery razy stawał też na podium mistrzostw Europy.
Młody zawodnik z Tarnowca z ogromnymi nadziejami jechał również w lipcu na swoje debiutanckie igrzyska, ale w Paryżu nie zdołał jednak awansować do żadnego indywidualnego finału. Po powrocie do kraju zaczął się zastanawiać nad dalszą karierą i tak pojawił się pomysł przeprowadzki.