Reklama

Tour de Ski: Norwegia bierze wszystko

Therese Johaug i Martin Johnsrud Sundby po wygranych biegach na 15 i 30 km stylem klasycznym prowadzą w 10. Tour de Ski. Justyna Kowalczyk walczy i cierpi
Tour de Ski: Norwegia bierze wszystko

Foto: AFP

Na bieg Polki trudno było patrzeć obojętnie, zarówno wtedy, gdy ruszyła odważnie z 54. miejsca i wyprzedziła kilkadziesiąt biegaczek i potem, gdy tę wyszarpaną w pocie czoła siódmą pozycję po pierwszym z czterech okrążeń, traciła na następnych.

Odpowiedzi, co z formą padły – zwyczajnie jej nie ma, choć to był styl klasyczny, smarowanie nart raczej udane i na trasie parę górek, które pani Justyna w pełni sił zwykle lubi. W rozmowie z dziennikarzem TVP Sport Aleksandrem Dzięciołowskim biegaczka nie miała dobrej miny do złego startu.

- Czuję się okropnie i czułam się okropnie podczas biegu. Kolejny raz w tym sezonie w połowie dystansu mnie „odcięło" i to tak, że gubię technikę, po prostu gubię wszystko, także koncentrację. Jestem tak zmęczona, że nie jestem w stanie się ruszać. Gdyby nie moja drużyna, która stała co kilkaset, czy kilkadziesiąt metrów, i mnie dopingowała, mówiła, że trzeba to dokończyć, to pewnie bym ściągnęła numer. Ciężko jest, co tu dużo mówić – powiedziała Justyna Kowalczyk chwilę za metą.

Na utratę sił z powodu dalekiego numeru startowego przesadnie nie narzekała. – Kiedyś nie przeszkadzała mi konieczność wyprzedzania wielu rywalek, bo byłam z przodu. Teraz biega mi się inaczej pod każdym względem. Taka jest rzeczywistość i nie ma co jej zaklinać, nawet jeślibym chciała. Pewnie to przepychanie do przodu miało jakieś znaczenie, ale jak chce się walczyć o wysokie miejsca, to trzeba tak robić. Zdarza się, że człowiek się przebudzi, odrabia, odrabia i jeszcze wygrywa – dodała.

Zasadne pytanie, czy rozważa rezygnację z tegorocznego Tour de Ski też padło. — Ja w tej chwili nie wiem jak się nazywam, a nie o czymkolwiek rozważam. Jestem teraz bardzo zmęczona. Walczyłam z trasą, sobą, przede wszystkim ze sobą, a nie z rywalkami. W tym momencie trzeba coś zjeść, pakować się do łóżka i czekać na jutro – odrzekła.

Reklama
Reklama

Jutro, czyli niedziela oferuje Justynie Kowalczyk kolejną porcję cierpienia i walki – 5 km łyżwą, dystans może do wytrzymania, ale znów styl, który boli bardziej, no i konieczność biegania hen z 21. miejsca, ponad 3 minuty za liderką z Norwegii.

W tej kwestii mamy w Tour de Ski sytuację po norwesku jasną, Therese Johaug odrobiła 45 sekund straty do Ingvild Flugstad Oestberg, dołożyła jeszcze parę w bonusach za lotne premie, w sumie wyruszy do kolejnego etapu 4,5 s przed koleżanką, za nimi już z ponad minutą straty Heidi Weng. Zobaczymy ile pań stanie na starcie, po sprincie ubyło 6.

Wśród mężczyzn norweskie przewagi po biegu na 30 km też znacząco wzrosły. Obrońca tytułu Martin Johnsrud Sundby zastosował podobną taktykę do Johaug, czyli też uciekł z peletonu, ale rywale trzymali się jego pleców nieco dłużej (a może on im na to pozwolił).

Za plecami nowego lidera (stary – świetny włoski sprinter Federico Pellegrino spadł na 63. miejsce) zjawił się ten, któremu chyba najbardziej zależy na końcowym zwycięstwie – Petter Northug Jr. Sądząc po tempie pościgu, pewne szanse ma, ale słychać też głosy, że w części męskiej 10. Tour de Ski właśnie się skończył.

Niedzielny, 3. etap w Lenzerheide – biegi pościgowe techniką dowolną, zaczną tym razem panowie, pobiegną na 10 km, start o 11.45. Po nich panie na 5 km, ruszają o 13.20. Transmisje jak zawsze w TVP 2 i Eurosporcie 1.

> 10. Tour de Ski. Lenzerheide – II etap.

Reklama
Reklama

Bieg masowy kobiet tech. klas. (15 km): 1. T. Johaug 41.26,4 min.; 2. I. F. Oestberg 37,9 s straty; 3. H. Weng (wszystkie Norwegia) 1.16,2;... 19. J. Kowalczyk (Polska) 3.07,7.

Klasyfikacja Tour de Ski (po 2. etapach): 1. Johaug 43.38,3 min.; 2. Oestberg 4,5 s straty; 3. Weng 1.45,2; 4. C. Kalla (Szwecja) 2.12,0; 5. A. Kylloenen 2.17,8; 6. K. Niskanen (obie Finlandia) 2.21,5;... 21. Kowalczyk 4.13,2.

Bieg masowy mężczyzn tech. klas. (30 km): 1. M. J. Sundby 1:14.48,3; 2. P. Northug 34,6 s straty; 3. D. Toenseth (wszyscy Norwegia) 35,1;... 80. M. Staręga (Polska) 10.12,5. J. Antolec i P. Klisz zostali zdublowani i nie ukończyli biegu.

Klasyfikacja Tour de Ski (po 2. etapach): 1. Sundby 1:15.39,5; 2. Northug 1.18,4 min. straty; 3. Toenseth 1.30,6; 4. S. Ustiugow (Rosja) 1.52,9; 5. S. Roethe 2.05,7; 6. F. H. Krogh (obaj Norwegia) 2.14,9;... 80. Staręga 12.15,0.

Inne sporty
Super Bowl: Tryumf Seattle Seahawks
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Inne sporty
Mistrzostwa świata w darcie. Luke Littler bezlitosny, półfinał nie dla Krzysztofa Ratajskiego
Wioślarstwo
Polskie wiosła na fali. Nasi medaliści wrócili z mistrzostw świata w Szanghaju
Inne sporty
Kolejny sukces Polaków w Himalajach. Andrzej Bargiel zjechał na nartach z Everestu
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama