Mecz zapowiadano jako spotkanie dwóch wielkich piłkarskich gwiazd Cristiano Ronaldo i Kyliana Mbappe. Ale jak to już w tym turnieju bywało obaj nie byli w stanie poświadczyć swojego geniuszu, Portugalczyk — głównie z racji wieku (choć w obronie brylował 41-letni Pepe), Francuz – bo do Niemiec przyjechał bez formy i wciąż widać, że nie służy mu gra w masce na twarzy.
Obie drużyny zbyt mocno uzależnione od swoich liderów miały problem, by rozwinąć skrzydła. Długo grały mało porywający mecz, z głównym akcentem położonym na defensywę. W tym aspekcie obie drużyny z pewnością zaprezentowały się korzystnie.