Gdy debiutował w mistrzostwach Europy, część jego kolegów z kadry bawiła się jeszcze w piaskownicy. Był rok 2004, kiedy 19-letni Cristiano Ronaldo pomógł Portugalii dotrzeć do finału turnieju w Lizbonie.
Dwie dekady później Ronaldo zbliża się do końca kariery, ale nadal bije rekordy. To jego szóste Euro, a mecz z Czechami był 26. występem w historii mistrzostw. Zdobywał bramki na każdym z tych turniejów (łącznie ma ich 14 - to też rekord), wciąż ma szansę zostać najstarszym strzelcem i drugim po Ikerze Casillasie piłkarzem, który poprowadził zespół do dwóch tytułów (poprzednio Portugalia sięgnęła po złoto w 2016 roku).