W sobotę 6 czerwca w finale Maja Chwalińska zagra z Rosjanką Mirrą Andriejewą, która w obecnym rankingu WTA zajmuje 8. pozycję, a w półfinale pokonała Ukrainkę Martę Kostiuk.
Czytaj więcej
Piękna bajka się nie kończy. Po dwóch godzinach walki w półfinale Roland Garros Maja Chwalińska pokonała Dianę Sznajder 7:6 (7-4), 6:4. W sobotnie...
Maja Chwalińska objawieniem Rolanda Garrosa w Paryżu
Maja Chwalińska to objawienie tegorocznego Rolanda Garrosa. Przystępowała do turnieju jako 114. tenisistka w rankingu WTA, a zakończy go w pierwszej trzydziestce. Aby dostać się do finału, polska tenisistka musiała rozegrać dziewięć spotkań.
W trakcie kwalifikacji pokonała trzy tenisistki. Następnie odniosła pięć kolejnych zwycięstw w turnieju głównym. Z gry wyeliminowała kolejno wyżej rozstawione zawodniczki: Chinkę Qinwen Zheng, Belgijkę Elisę Mertens, Greczynkę Marię Sakkari, Francuzkę Dianę Parry i Rosjankę Annę Kalinską.
W czwartkowym półfinale pokonała Rosjankę Dianę Sznaider, która wcześniej wyeliminowała z turnieju Białorusinkę Arynę Sabalenkę, liderkę rankingu WTA.
Czytaj więcej
Awans Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros to jedna z najbardziej niespodziewanych i najwspanialszych historii w polskim sporcie.
Tyle Maja Chwalińska już zarobiła w czasie turnieju Rolanda Garrosa w Paryżu
Do tej pory za wygrane w turnieju Rolanda Garrosa Maja Chwalińska zarobiła 1,4 mln euro, a więc ok. 6 mln zł. Już sam awans do półfinału gwarantował jej 750 tys. euro. To kwota znacznie przewyższająca tę, którą do tej pory w całej swojej karierze zarobiła polska tenisistka. Jak podaje serwis Sport.pl, powołując się na dane z oficjalnej strony wtatennis.com, w trakcie dotychczasowej kariery Maja Chwalińska zarobiła na korcie niespełna 114,5 tys. dol., a więc ok. 420 tys. zł.
Warto jednak podkreślić, że we Francji, w której rozgrywany jest turniej, obowiązują podatki od nagród sportowych sięgające ok. 45 proc. wygranej. Oznacza to, że na konto Mai Chwalińskiej za jej dotychczasowe osiągnięcia na paryskim korcie wpłynie ok. 770 tys. euro, czyli ok. 3,2 mln zł.
Jeśli Maja Chwalińska zwycięży w sobotnim finale Rolanda Garrosa, wysokość zarobionej przez nią kwoty jeszcze znacząco wzrośnie. Dla zwyciężczyni turnieju przewidziano bowiem nagrodę w wysokości 2,8 mln euro brutto, czyli ok. 11,8 mln zł, która po opodatkowaniu wyniesie ok. 1,54 mln euro (ok. 6,5 mln zł).
Kwota ta jest jednak i tak znacząco niższa od dotychczasowych zarobków naszej najsłynniejszej obecnie tenisistki. Iga Świątek – jak podawał w styczniu 2026 r. serwis Polsatsport.pl, powołując się na dane z oficjalnej strony organizacji Women’s Tennis Association – zarobiła na kortach ponad 44 mln dol., czyli ponad 160 mln zł.