Pięć lat temu to właśnie na londyńskich kortach Hurkacz osiągnął swój życiowy sukces. Dotarł wówczas do półfinału Wimbledonu. W następnych latach odpadał jednak tam kolejno w pierwszej, czwartej i drugiej rundzie, a przed rokiem musiał wycofać się z turnieju ze względu na kontuzję.
Przed tegorocznym startem trudno było sobie robić wielkie nadzieje po jego występie, skoro niedawno Polak wypadł nawet na chwilę z czołowej setki rankingu. Ale Hurkacz udowadnia, że mimo ostatnich problemów zdrowotnych i słabszych wyników, potrafi grać na trawie.
Z kim Hubert Hurkacz zagra w czwartej rundzie Wimbledonu?
Przed piątkowym meczem Polak i Amerykanin spotkali się czterokrotnie – trzy razy wygrał Paul. Teraz jednak po raz pierwszy rywalizowali na trawie i ten pojedynek poprawił statystyki Hurkacza.
W dwóch pierwszych meczach, z Norwegiem Casperem Ruudem i Austriakiem Sebastianem Ofnerem, Polak nie stracił nawet seta. W piątkowe popołudnie, choć przegrywał z rozstawionym z nr. 21 Paulem, zdołał odwrócić losy rywalizacji. Kluczowym momentem był tie-break drugiej partii. Ich pojedynek od początku był bardzo wyrównany, ale z czasem przewaga Polaka rosła, o czym świadczy wynik ostatniego seta.
Teraz na drodze Hurkacza stanie Niemiec Jan-Lennard Struff, który nieoczekiwanie wyeliminował rozstawionego z nr. 8 Rosjanina Daniiła Miedwiediewa 7:6 (7-4), 7:6 (7-5), 7:5. 36-letni Struff (74. ATP) nigdy nie przebrnął czwartej rundy w Wielkim Szlemie, ale podobnie jak w przypadku Polaka jego dużym atutem jest potężny serwis.
Wimbledon. Kiedy gra Iga Świątek?
W sobotę do gry w Londynie wraca Iga Świątek. O 14.30 na korcie centralnym zmierzy się w trzeciej rundzie z Alexandrą Ealą, pierwszą Filipinką, która dotarła do trzeciej rundy Wielkiego Szlema w erze Open. Wcześniej, w listopadzie została pierwszą zawodniczką z tego kraju, która znalazła się w czołowej 50 rankingu, a w czerwcu zeszłego roku jako pierwsza Filipinka awansowała do finału turnieju WTA – na trawie w Eastbourne. Niedawno w Berlinie – również na tej nawierzchni – doszła do półfinału, eliminując Kazaszkę Jelenę Rybakinę i Ukrainkę Elinę Switolinę.
Czytaj więcej
Broniąca na Wimbledonie tytułu Iga Świątek bez problemów pokonała byłą finalistkę tego turnieju Karolinę Pliskovą 6:1, 6:3 i jest w trzeciej rundzi...
– To, że mogę reprezentować Filipiny na Wimbledonie i na największych turniejach świata, znaczy dla mnie bardzo wiele – podkreśla Eala. – Cała moja historia jest bardzo autentyczna. Nie próbuję być kimś, kim nie jestem. Nie porzucam swoich wartości.
Transmisje z Wimbledonu w sportowych kanałach Polsatu i na platformie Polsat Box Go