Novak Djoković pojawił się w Indian Wells po pięciu latach przerwy. Trochę zardzewiał

Hubert Hurkacz szybko odpadł z Indian Wells. Na razie Amerykę interesuje drugie powitanie Djokovicia, forma Sabalenki i nieodległy powrót Halep.

Publikacja: 11.03.2024 03:00

Novak Djoković (na zdjęciu) pokonał Aleksandara Vukicia (69. ATP) 6:2, 5:7, 6:3 i mógł mówić z uśmie

Novak Djoković (na zdjęciu) pokonał Aleksandara Vukicia (69. ATP) 6:2, 5:7, 6:3 i mógł mówić z uśmiechem, że świetnie się czuje w Indian Wells.

Foto: EPA/RAY ACEVEDO

Przegrać z Gaëlem Monfilsem nie wstyd, bo to bywał tenisista natchniony, w dodatku z silnymi skłonnościami do ubarwiania meczów nieortodoksyjnymi zagraniami. Trzeba jednak dodać, że Francuz jest już dość blisko czterdziestki, ostatnimi laty spędzał sporo czasu u lekarzy, naprawiając strudzone tenisem ciało, więc gdy Hubert Hurkacz, ósmy tenisista świata, młodszy od Gaëla niemal o dekadę i, wedle stosownych statystyk, obecnie najlepiej serwujący w ATP World Tour, przegrywa seta 0:6, to jest to wynik budzący konsternację.

Oglądanie jedynego meczu Hurkacza w tegorocznym Indian Wells było zatem zadaniem niełatwym. O dwóch setach, pierwszym (0:6) i trzecim (2:6) chciałoby się szybko zapomnieć, tak jak Hubert zapomniał o wspaniałych serwisach oraz aktywnej i skutecznej grze w wymianach. Set środkowy, wygrany przez Polaka 7:6 (7-5), był z tych bardziej rutynowych, ale też do zachwytów nad formą Hubiego było daleko.

Indian Wells. Grymasy bólu Huberta Hurkacza

Mąż Eliny Switoliny chyba był trochę zaskoczony takim przebiegiem sprawy, widział grymasy bólu Huberta w drugiej części meczu, pytał podczas końcowych uprzejmości o zdrowie, ale usłyszał, że wszystko jest w porządku. Może tak było, choć powody porażki Polaka chyba miały związek nie tylko z tzw. dyspozycją (lub raczej niedyspozycją) dnia. Efekt końcowy to strata kilkudziesięciu punktów rankingowych (rok temu Hubert przegrał w trzeciej rundzie, nie w drugiej), prawdopodobny spadek w klasyfikacji co najmniej o jedno miejsce (wyżej będzie Casper Ruud), choć możliwe, że wyprzedzą Polaka także inni.

Czytaj więcej

Tenis w Indian Wells. Gaël Monfils pokonał Huberta Hurkacza

Monfils zmierzy się teraz z mistrzem Indian Wells 2021 Cameronem Norrie, Hubert Hurkacz może ruszać na Florydę. Turniej w Miami zaczyna się 20 marca, najlepszy polski tenisista ponownie zagra tam w singlu oraz deblu z Tallonem Griekspoorem. Do obrony ma tyle samo punktów, co w Indian Wells.

Męska część turnieju w Kalifornii przebiega dotychczas w miarę przewidywalnie, co nie znaczy, że jest nudna. Większość uwagi w drugiej rundzie zabrał start lidera rankingu światowego Novaka Djokovicia, który pojawił się w Indian Wells po pięciu latach przerwy. W 2020 roku turniej odwołano z powodu pandemii Covid-19, potem trzy razy Novak nie mógł grać w Stanach, bo się nie szczepił. Teraz przyjechał, zagrał w miarę dobrze, pokonał Aleksandara Vukicia (69. ATP) 6:2, 5:7, 6:3 i mógł mówić z uśmiechem, że świetnie się czuje w Indian Wells. Był jednak trochę zardzewiały, w końcu nie rywalizował w turnieju ATP od półfinału Australian Open. Niezawodni miłośnicy statystyk policzyli, że było to jego zwycięstwo nr 400 w turniejach ATP Masters 1000, co znaczy, że jeśli Novak wygra turniej, to w tej szczególnej kategorii będzie już blisko lidera Rafaela Nadala (406). Djoković w trzeciej rundzie zmierzy się z Włochem Luką Nardim (123. ATP), który do turnieju głównego awansował jako lucky loser.

Simona Halep już trenuje

Turniej kobiecy, w którym Iga Świątek w trzeciej rundzie trafiła na Lindę Noskovą, czeską nastolatkę, która ją wyeliminowała z Australian Open 2024, dostarcza jednak więcej powodów do zadziwień.

Czytaj więcej

Indian Wells. Iga Świątek przeczekała pierwszą burzę i wygrała z Lindą Noskovą

Coco Gauff o mało nie odpadła już w sobotę, uratowała się, choć przegrywała w trzecim secie z Clare Burel (47. WTA) 0:4. Męczyła się także Aryna Sabalenka, która z Peyton Stearns (64. WTA) także potrzebowała do sukcesu tie-breaka w trzecim secie. Rozgłos podczas kolejnego meczu Białorusinki jest pewny – zmierzy się z Emmą Raducanu. Odpadła Ons Jabeur, zrezygnowała z gry Jelena Rybakina (dolegliwości żołądkowe), coraz lepiej radzi sobie Naomi Osaka i inne sławne tenisowe matki, jest więc co oglądać.

W tle tych wydarzeń Simona Halep – świeżo po wyroku Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) zmniejszającym jej dyskwalifikację za dopingowe uchybienia z 48 do 9 miesięcy – otrzymała dziką kartę do turnieju WTA 1000 w Miami. Świat tenisa przyjął powrót 32-letniej Rumunki raczej pozytywnie, choć wątpiący zawsze pozostaną.

Ich zdaniem sukces Simony w Lozannie był możliwy głównie dzięki wynajęciu doskonałych prawników, z doświadczeniem w podobnych przypadkach. Sprawę prowadził Howard Jacobs, kiedyś obrońca Marii Szarapowej w sprawie zażywania przez Rosjankę zakazanego meldonium, także pomyślnie broniący przed oskarżeniami Marina Cilicia. W prawniczym zespole Halep był też Jeffrey Benz, pełniący obowiązki sędziego w CAS.

Zatem po 19 miesiącach od porażki z Darią Snigur w pierwszej rundzie US Open 2022 Simona Halep pojawi się na Hard Rock Stadium. Trenuje pilnie, wedle medialnych przekazów, już od wielu tygodni. Nie wygrała nigdy turnieju w Miami, ale na świętowanie wznowienia kariery słoneczna Floryda, nawet w środku marca, chyba się nadaje.

Przegrać z Gaëlem Monfilsem nie wstyd, bo to bywał tenisista natchniony, w dodatku z silnymi skłonnościami do ubarwiania meczów nieortodoksyjnymi zagraniami. Trzeba jednak dodać, że Francuz jest już dość blisko czterdziestki, ostatnimi laty spędzał sporo czasu u lekarzy, naprawiając strudzone tenisem ciało, więc gdy Hubert Hurkacz, ósmy tenisista świata, młodszy od Gaëla niemal o dekadę i, wedle stosownych statystyk, obecnie najlepiej serwujący w ATP World Tour, przegrywa seta 0:6, to jest to wynik budzący konsternację.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Czeska szkoła znów triumfuje. Barbora Krejcikova mistrzynią Wimbledonu
Tenis
Gem, set, Novak. 37. wielkoszlemowy finał Novaka Djokovicia
Tenis
Tak miało być. Carlos Alcaraz będzie bronił tytułu
TENIS
Osiem różnych mistrzyń w osiem lat. Będzie sensacyjny finał Wimbledonu
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Tenis
Wimbledon. To był tenisowy blockbuster! Jasmine Paolini zagra o tytuł
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą