Reklama

ATP Next Gen Finals: Masters dla młodych

Od wtorku w Mediolanie zaczyna się turniej ATP Next Gen Finals – dla najlepszych ośmiu tenisistów do 21 lat. Jest wśród nich Hubert Hurkacz
Pierwszym rywalem Huberta Hurkacza w Mediolanie jest Frances Tiafoe (USA)

Pierwszym rywalem Huberta Hurkacza w Mediolanie jest Frances Tiafoe (USA)

Foto: AFP

To druga edycja turnieju, który ma pomóc zdolnej młodzieży w odważnym wejściu w świat dorosłego tenisa zawodowego. Na razie trudno orzec, czy spełnia wyznaczoną rolę, bo największy talent pokolenia – Alexander Zverev (obecnie nr 5 na świecie) – gra już drugi rok w ATP Finals w Londynie bez pomocy tej promocji i rankingu #NextGen, ale innym ten ranking i rywalizacja, nieco zbliżona do klasycznego turnieju Masters, może wyjść na dobre.

Ceremonia losowania w hotelu Nhow Milano przyniosła klasyczny podział ósemki na dwie grupy. W grupie A znaleźli się Grek Stefanos Tsitsipas (15. ATP), Amerykanin Frances Tiafoe (40. ATP), Hiszpan Jaume Munar (76. ATP) i Hubert Hurkacz (85. ATP). Tsitsipas wygrał miesiąc temu turniej halowy w Sztokholmie, został pierwszym Grekiem, który zwyciężył w ATP Tour. Zwycięstwo w głównym cyklu ma także Tiafoe (Delray Beach 2018). Hiszpan i Polak mogą się chwalić podwójnymi wygranymi w challengerach ATP.

Grupę B tworzą Australijczyk Alex De Minaur (31. ATP), Amerykanin Taylor Fritz (47. ATP), Rosjanin Andriej Rubliow (68. ATP) oraz Liam Caruana (622. ATP), który miejsce w finałowej ósemce wywalczył w turnieju kwalifikacyjnym tylko dla graczy z Włoch, pokonując w finale 2:4, 4:1, 4:3(7-4), 4:3(7-5) najwyżej rozstawionego Raula Brancaccio (274. ATP). Dwaj najlepsi z grupy awansują do półfinału, oprócz finału rozgrywany jest też mecz o trzecie miejsce.

Tegoroczne zasługi De Minaura to gra w dwóch finałach turniejów ATP, 19-letni Australijczyk jest nominowany do nagród ATP World Tour w dwóch kategoriach kończącego się sezonu: dla tenisisty, który zrobił największy postęp oraz dla najlepszego debiutanta. Rubliow w ubiegłym roku już walczył w ATP Next Gen Finals, przegrał w finale z Koreańczykiem Hyeon Chungiem 4:3(7-5), 3:4(2-7), 2:4, 2:4. Fritz pojawił się w jednym półfinale turnieju ATP i też nieźle spisywał się w challengerach.

Tak samo jak rok wcześniej – finały Next Gen mają swoje, unikalne reguły gry w tenisa: młodzi tenisiści walczą w setach skróconych do czterech wygranych gemów (przy stanie 3:3 jest tie-break), w gemach nie gra się na przewagi, spotkanie wygrywa ten, kto wygra trzy sety (reguła „best-of-five").

Reklama
Reklama

Rozgrzewka jest skrócona do czterech minut (od chwli wejścia drugiego z graczy na kort), na rozpoczęcie gry serwisem każdy tenisista ma najwyżej 25 sekund (zegar stoi obok kortu), nie ma powtórki serwisu, gdy piłka dotknie siatki i wpadnie w karo serwisowe (No-Let Rule), dozwolona jest tylko jedna przerwa medyczna w spotkaniu, trenerzy mogą udzielać porad tenisistom.

Tegoroczna nowość to stojaki na ręczniki po obu stronach kortu – dzieci do podawania piłek będą podawać wyłącznie piłki – to m. in. efekt dyskusji na temat niewłaściwego odnoszenia się niektórych graczy wobec pomocników na korcie. Na korcie bez linii deblowych będzie zamontowny podwójny system śledzenia lotu piłek: klasyczny Hawk-Eye i nowy system wielu kamer dających precyzyjny obraz rzeczywisty. Turniej spełnia więc wciąż rolę testową – następna generacja musi sprawdzić, jak może wyglądać tenis przyszłości. Fakt, że niektórym kibicom i tenisistom propozycje się nie podobają, na razie niczego nie zmienia.

Pula nagród (1,335 mln dol.) z pewnością podoba się młodym uczestnikom: za sam udział dostaną po 52 tys. dolarów, każde zwycięstwo grupowe oznacza 32 tys. więcej, start w finale daje 130 tysięcy ekstra, tytuł to dodatkowe 235 tys. dolarów. Niepokonany mistrz może zatem wyjechać z Mediolanu bogatszy o całe 407 tysięcy dol., gdyż dostaje za to wyjątkowe osiągnięcie bonus (24 tys. dol).

Rywalizacja zaczyna się we wtorek, młodzieżowego mistrza poznamy już w sobotę 10 listopada. Turniej zacznie się o 14. czasu polskiego od meczu Tsitsipas – Munar, po nich odbędzie się spotkanie Fritz – Rubliow. W sesji wieczornej (od 19.) zagrają kolejno: Tiafoe – Hurkacz (wcześniej grali raz, na początku sierpnia w Waszyngtonie Amerykanin wygrał 6:2, 6:4) oraz De Minaur – Caruana. Transmisje w kanałach sportowych Polsatu.

Tenis
Indian Wells. Kamil Majchrzak postraszył Novaka Djokovicia. Została nam tylko Iga Świątek
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Tenis
Kamil Majchrzak dostał to, czego chciał. W sobotę zagra z Novakiem Djokoviciem
Tenis
Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells
Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama