Reklama

Radwańska w Eastbourne: jest finał

Optymiści górą. Agnieszka Radwańska pokonała Sloane Stephens 6:1, 6:7 (3-7), 6:2 i po raz drugi zagra o tytuł w Eastbourne

Publikacja: 26.06.2015 16:20

Radwańska w Eastbourne: jest finał

Foto: AFP

Wygrać ze Stephens nie było łatwo. Nawet pierwszy set, którego wynik sugeruje lekką drogę po sukces, nie oddaje prawdy. Amerykanka gra bardzo mocno, dość regularnie, nie ma słabych stron, jeśli już, to trochę za bardzo denerwuje się w przełomowych chwilach rywalizacji.

Pierwszy set oddała właśnie dlatego, że kilka razy dała się sprowokować, wybierała zbyt śmiałe uderzenia i traciła skuteczność. Mecz jednak mógł się skończyć znacznie szybciej, bo choć Stephens prowadziła w drugim secie 3:1, podrażniła Polkę i tablica wyników pokazała: 6:5 dla Radwańskiej i jeszcze w ręku serwis.

Amerykanka miała jednak kolejny wzlot, wyrównała, wywalczyła tie-break, który zaczął się jej od prowadzenia 2-0, Agnieszka wyrównała, by za chwilę znów gonić. Nie dogoniła, serwis Stephens działał dobrze, wiatr, jak rzadko, nie przeszkodził, 7-3. Pierwszy set stracony przez Polkę w turnieju.

W decydującym secie było znów lepiej, Agnieszka wykorzystała chwile rozkojarzenia rywalki, lepiej opanowała grę w silnym wietrze i sięgnęła (znów z uśmiechem) po 21. finał w karierze.

– Jestem szczęśliwa, znów po siedmiu latach finał w Eastbourne. Fakt, było trudno, z mocną rywalką, zwłaszcza pod ten wiatr. Cały czas dołki i górki. Pokonałam Stephens, bo byłam bardziej cierpliwa, no i starałam się opanować i wykorzystać te silne podmuchy, zwłaszcza wtedy, gdy grałam z wiatrem w plecy. W sumie udało się, grałam swoją grę – mówiła po spotkaniu.

Reklama
Reklama

Ostatnim finałem turnieju WTA, w jakim grała Radwańska był ubiegłoroczny zwycięski mecz z Venus Williams, w sierpniu w Montrealu. Do tej pory grała w 20 finałach, wygrała 14 razy. Rywalką Polki w Eastbourne będzie Szwajcarka Belinda Bencic. Karolina Woźniacka uznała po trzech gemach, że trzeba chronić zdrowie przed Wimbledonem i poddała mecz. Trenująca pod mentorską opieką Martiny Hingis panna Bencic z Polką jeszcze nigdy nie grała.

Finał w sobotę o 14.30, transmisja w TVP Sport.

Eastbourne. Turniej WTA (731 tys. dol.). 1/2 finału: A. Radwańska (Polska, 9) – S. Stephens (USA) 6:1, 6:7 (3-7), 6:2; B. Bencic (Szwajcaria) – K. Woźnicka (Dania, 2) 3:0, krecz.

 

Tenis
United Cup. Polscy tenisiści trzeci raz z rzędu w finale, czas na pierwszy triumf
Tenis
United Cup. 21 asów Huberta Hurkacza, udany rewanż Polaków
Tenis
Słońce i optymizm. Iga Świątek nie może się doczekać gry w Australii
Tenis
Iga święta spędza na korcie. W Chinach wzięła rewanż na Jelenie Rybakinie
Tenis
Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama