24-letnia Chwalińska, finalistka zakończonego w niedzielę turnieju wielkoszlemowego French Open, wychowała się w Dąbrowie Górniczej i to w tym mieście rozpoczęła przygodę z tenisem.

Podczas poniedziałkowej rozmowy na antenie Radia Katowice prezydent Bazylak podkreślił, że mieszkańcy jego miasta są bardzo dumni z osiągnięć Chwalińskiej, która obecnie mieszka i trenuje w Bielsku-Białej. To jednak w Dąbrowie Górniczej rozpoczęła grać w tenisa, została „wyłowiona” podczas zorganizowanej przed laty w tym mieście „Tenisowej Talentiady”. Jej pierwszym trenerem był Paweł Kałuża.

Prezydent Dąbrowy Górniczej: Decyzja Rady Miejskiej ws. Chwalińskiej będzie formalnością 

Bazylak został zapytany m.in. o to, czy Chwalińska powinna otrzymać tytuł „Honorowej Obywatelki Dąbrowy Górniczej”. Prezydent odpowiedział, że z pewnością zasługuje ona na upamiętnienie.

Czytaj więcej

Maję Chwalińską powitały tłumy. Samolot z tenisistką wylądował w Warszawie

– Natomiast sądzę, że ta decyzja Rady Miejskiej będzie formalnością, ale trzeba porozmawiać z rodzicami czy samą Mają, czy taki tytuł byłaby gotowa przyjąć. Jeżeli wyrazi taką gotowość, to jak najbardziej taki wniosek do Rady zostanie przeze mnie złożony i sądzę, że Rada nie będzie tutaj miała wątpliwości – dodał.

Nadzieja na większe zainteresowanie sportem oraz duma z lokalnych talentów

Prezydent Bazylak wyraził nadzieję, że sukces Chwalińskiej na kortach im. Rolanda Garrosa przełoży się na większe zainteresowanie sportem w jego mieście, które reklamuje się hasłem „Dla aktywnych”.

– Liczę, że młodzi ludzie zaczną interesować się bardziej sportem – dodał.

Czytaj więcej

Sukces Chwalińskiej otwiera worek z pieniędzmi. Firmy dostrzegły nową gwiazdę

Przypomniał, że z jego miasta wywodzi się także Dawid Podsiadło, który również zrobił bardzo dużą karierę. – Jesteśmy z nich niesamowicie dumni i cieszy fakt, że pierwsze szlify i odkrycie ich talentów było w miejskich jednostkach – podsumował.