Jeśli historia lubi się powtarzać, to złote medale powinni zawieźć za ocean Amerykanie. Cztery lata temu po sukcesie olimpijskim w Pekinie mistrzostwo świata zdobyli Finowie.
W Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo najlepsi okazali się zawodnicy Stanów Zjednoczonych, po złotym golu strzelonym w dogrywce starcia z Kanadą. Do Białego Domu zaprosił ich Donald Trump i mogli zjeść z prezydentem hamburgery z popularnej sieci fast food. Teraz na pewno mają apetyt na kolejne złoto. Bronią też tytułu wywalczonego przed rokiem, więc nie wypada im mierzyć niżej. Na początek przegrali jednak 1:3 ze Szwajcarią, którą rok temu pokonali w finale.
Kto faworytem mistrzostw świata w hokeju?
Na papierze na mocniejszych wyglądają jednak Kanadyjczycy, którzy w piątek zaczęli turniej od zwycięstwa 5:3 nad Szwecją. Przywieźli do Szwajcarii weteranów Sidneya Crosby’ego, Johna Tavaresa, ale też młodego Macklina Celebriniego i celują w złoto. Są na pewno głodni sukcesu, bo ostatnie imprezy były dla nich rozczarowaniem.
Cztery lata temu na igrzyskach odpadli w ćwierćfinale, teraz przegrali finał olimpijski. Ostatnie mistrzostwa świata zakończyli na ćwierćfinale, i to mimo tego, że do reprezentacji po długiej przerwie powrócił Crosby. Dla 38-letniego weterana to już czwarty turniej w ciągu 15 miesięcy (wliczając towarzyski 4 Nations Faceoff), i wreszcie chce coś wygrać.
Z europejskich drużyn na pewno będą się liczyć Szwajcarzy, którzy w ostatnich dwóch MŚ grali w finałach i jeszcze nie podnieśli w górę pucharu. Turniej w ojczyźnie potraktowali bardzo poważnie, mają w składzie kilku zawodników z NHL (m.in. Nico Hischiera, Timo Meiera, Piusa Sutera i Romana Josiego) i chcą zajść do strefy medalowej.
Czytaj więcej
Skrzydłowy Vegas Golden Knights Mitch Marner jest do tej pory najlepszym zawodnikiem fazy play-off zawodowej ligi hokeja. A bramka strzelona przez...
Ciekawe, co pokażą Czesi, którzy dwa lata temu byli mistrzami świata, a przed rokiem nie przebrnęli ćwierćfinału (odpadli po porażce ze Szwedami 2:5) i pożegnali się na tym samym etapie z turniejem olimpijskim. Ich kapitanem jest 40-letni Roman Cervenka, ale w składzie nie brakuje też młodych gwiazd. Pierwszy mecz, z Duńczykami, wygrali 4:1.
Gdzie obejrzeć mistrzostwa świata Elity?
Na pewno groźni będą Finowie, których wzmocnił Aleksander Barkov z Florida Panthers. Dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya stracił cały sezon NHL oraz turniej olimpijski z powodu kontuzji kolana i na pewno jest głodny gry. Finowie rozpoczęli turniej od zwycięstwa 3:1 nad Niemcami i dali sygnał, że mierzą w tym roku w medal.
Czytaj więcej
Do ostatniego meczu mistrzostw świata Dywizji 1A wszystko układało się dla Polaków. By awansować do hokejowej elity, musieli jeszcze tylko pokonać...
Mistrzostwa świata potrwają do 31 maja. Spotkania fazy grupowej będą rozgrywane w BCF Arenie w Fryburgu oraz w Swiss Life Arenie w Zurychu (w tej hali zaplanowano także mecze o medale).
Transmisje można śledzić na sportowych kanałach Polsatu i na platformie Polsat Box Go