Po inwazji Rosji na Ukrainę sportowy świat odciął się od Rosjan i nie chciał z nimi rywalizować. Gry w barażach o mundial 2022 odmówił PZPN, a także szwedzka federacja piłkarska.
W końcu sankcje ogłosiły też FIFA i UEFA, tym samym tropem poszedł MKOl. Białoruś wspiera Rosję w wojnie, więc analogiczne kary dotknęły reżim Aleksandra Łukaszenki.
Czy Aryna Sabalenka zagra na igrzyskach olimpijskich?
Rok później pozwolono sportowcom z Rosji i Białorusi rywalizować pod neutralną flagą, ale ciągle, nawet jeśli zdobędą złoty medal olimpijski, nie mogą na podium wysłuchać swojego hymnu.
Czytaj więcej
Startujący w skeletonie Władysław Heraskewycz z Ukrainy został zdyskwalifikowany z igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo z powodu swego k...
Teraz, kiedy zaczyna się nowy cykl kwalifikacji olimpijskich, do igrzysk w Los Angeles w 2028 r., MKOl „nie zaleca już żadnych ograniczeń dotyczących udziału białoruskich sportowców, w tym reprezentacji, w zawodach organizowanych przez federacje międzynarodowe”.
To tylko sugestia, bo ostatecznie decyzję podejmują poszczególne federacje, które sprawują nadzór nad dyscyplinami, ale wygląda to na testowanie, jak świat sportu zareaguje na taką propozycję. Można przypuszczać, że jeśli nie będzie oporu, to za jakiś czas pojawi się pomysł, by poluzować ograniczenia dla Rosjan.
Na razie świat sportu wysyła sprzeczne komunikaty, chociaż dominuje daleko posunięta wstrzemięźliwość. Już jakiś czas temu Rosjan i Białorusinów do startu pod własnymi flagami i z odgrywaniem hymnów dopuściła World Aquatics (dawniej FINA), rządząca światowym pływaniem (nie zgadzają się z tym m.in. Polacy i Norwegowie).
Czytaj więcej
Prezydent FIFA Gianni Infantino wzywa do zniesienia zakazu udziału Rosji w międzynarodowych turniejach piłkarskich. Podkreślił, że umożliwienie sta...
Takie stanowisko odrzuciły jednak odpowiedzialna za lekkoatletykę World Athletics oraz Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF). Na igrzyskach olimpijskich lekkoatletyka jest jednym z ważniejszych sportów. Wypełnia znaczną część programu i gromadzi tysiące widzów na trybunach.
Tenis może nie ma aż takiego znaczenia, bo zawodnicy są raczej skoncentrowani na zdobywaniu tytułów wielkoszlemowych, ale można się spodziewać, że chętnych na występ w Los Angeles by nie zabrakło. Wokół kortów zapewne pojawiłoby się wielu celebrytów, a dla sponsorów taka ekspozycja byłaby bezcenna. Sabalenka na ostatnich igrzyskach w Paryżu nie wystąpiła, a w 2028 r. będzie już miała 30 lat, więc to dla niej chyba ostatnia szansa na medal olimpijski.
Na razie jednak ITF, od której zależy dopuszczenie tenisistów do rywalizacji, pozostaje nieugięta i w krótkim komunikacie przekazała, że „oświadczenie MKOl niczego nie zmienia”. Sabalenka na stronie WTA nadal pojawia się bez narodowej flagi.
Dlaczego MKOl chce zniesienia sankcji?
Ciekawe jest jednak to, co władze sportu olimpijskiego napisały w swoim stanowisku. Słowa o „rosnącej złożoności i konsekwencji obecnego kontekstu geopolitycznego, w tym rosnącej liczby wojen i konfliktów” można odczytywać w kontekście tego, co armia izraelska robi w Strefie Gazy oraz wojny między Iranem z jednej strony a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z drugiej.
Czytaj więcej
Szef FIFA Gianni Infantino kolejny raz zapewnił, że Iran zagra na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Zapowiedział też, że będzie się ubiegał o trz...
Wezwania do tego, by ze świata sportu wyrzucić również Izrael, pojawiały się już wcześniej, więc zdaje się, że MKOl idzie inną drogą. Zamiast nakładać dalsze sankcje i wykluczać kolejne kraje, proponuje zniesienie już istniejących ograniczeń.
„MKOl potwierdza, że udział sportowców w zawodach międzynarodowych nie powinien być ograniczany działaniami ich rządów, w tym zaangażowaniem w wojnę lub konflikt” – głosi stanowisko.
Ciekawe tylko, co będzie w sytuacji, gdy sportowiec z Ukrainy stanie naprzeciwko Rosjanina. Można być pewnym, że polityka wejdzie wtedy do sportu w swoich ubłoconych butach.