Batshuayi chwycił piłkę, po czym postanowił jeszcze raz wbić ją do bramki w ramach celebrowania gola. Uderzył jednak tak niefortunnie, że trafił w słupek, od którego odbiła się piłka i uderzyła napastnika reprezentacji w twarz. Nagranie tego fragmentu spotkania Anglia-Belgia szybko stało się hitem internetu.
Z reprezentacyjnego kolegi zażartował nawet jego reprezentacyjny kolega, Axel Witsel, który zapewnił, że "między nim a słupkiem wszystko jest w porządku" na dowód czego zamieścił takie zdjęcie:
Manchester City zamieścił z kolei na oficjalnym profilu następujący filmik stwierdzając, że "to musi być belgijska specjalność".
Sam napastnik podszedł do sprawy z poczuciem humoru przyznając, że wiedział o tym, że ma przechlapane (w oryginale bardziej dosadnie) chwilę po tym, jak kopnął piłkę: