Kadra średnio- i długodystansowców przebywała na zgrupowaniu w Lloret de Mar na Costa Brava. 18 stycznia  Łukasz Parszczyński wypadł z balkonu hotelowego pokoju i spadł na taras położony kilkanaście metrów niżej.

Parszczyński został natychmiast otoczony opieką lekarską i przewieziony do Polski. Jest przytomny, ale jego stan jest bardzo poważny.

Lekkoatleta odniósł poważne obrażenia - ma uszkodzoną miednicę, pękniętą czaszkę, opuchnięty mózg, odbite płuca i wątrobę . 

Hiszpańska policja wszczęła dochodzenie w tej sprawie. Na razie z nieoficjalnych informacji wynika, że wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu, policja przypuszcza, że był to nieszczęśliwy wypadek.

Łukasz Parszczyński jest pięciokrotnym halowym mistrzem Polski w biegu na 3 km, mistrzem Polski na 10 km i 3 km z przeszkodami - obydwa te tytuły zdobył w 2012 roku.

31-letni Parszczyński był pewniakiem na wyjazd na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. W tej chwili poważne wątpliwości budzi jego powrót do sportu.