Reklama

#RZECZoPOLITYCE Żukowski: Lewandowski nie chciał kraść show

- Wydaje mi się, że w zamyśle Roberta Lewandowskiego nie było tego, żeby ukraść show. Chciał po prostu zobaczyć, jak Kamil Stoch wygrywa - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Mirosław Żukowski, szef działu sportowego „Rzeczpospolitej”.

Publikacja: 06.02.2017 10:20

#RZECZoPOLITYCE Żukowski: Lewandowski nie chciał kraść show

Foto: tv.rp.pl

Prowadzący przypomniał o niedzielnej sytuacji, gdy podczas konkursu skoków narciarskich, pojawił się kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej Robert Lewandowski, na którym skupiła się największa uwaga mediów, ale też samych sportowców. – Wydaje mi się, że w zamyśle Lewandowskiego nie było tego, żeby ukraść show – mówił Żukowski. – Chciał po prostu zobaczyć, jak Kamil Stoch wygrywa. On śledzi uważnie to co się dzieje w ojczyźnie, mimo że gra w Niemczech. Przyjechał, bo to było blisko, konkurs odbywał się w Bawarii – dodał.

- Lewandowski oprócz Agnieszki Radwańskiej jest jedynym polskim sportowcem rozpoznawalnym globalnie. Nie ma co udawać, że skoczkowie, nawet najwięksi, mogą się z nim równać – powiedział Żukowski. – Oni reagują tak samo, jakby na skocznię przyszedł gwiazdor kina czy rocka.

Red. Żukowski porównywał Lewandowskiego i jego żonę Annę do brytyjskiego małżeństwa: byłego kapitana reprezentacji Anglii Davida Beckhama i jego żony, piosenkarki zespołu Spice Girls Victorii. - Wydaje mi się, że Lewandowscy dążą trochę w tę stronę, żeby być polskimi Beckhamami – powiedział gość.

Dodawał, że nie wie czy będzie linia kosmetyków – jak u wspomnianych Beckhamów – ale Anna Lewandowska sprzedaje swoje diety i pojawiają się różne inne pomysły. – Kosmetyki to jest przyszłość, albo jakieś inne dobra. Podczas Euro 2016 Lewandowski był królem polowania, był na każdym billboardzie, wyskakiwał w każdej reklamie telewizyjnej – przypomniał Żukowski.

Jego zdaniem, jeśli reprezentacja Polski zagra dobry turniej na mundialu w Rosji w przyszłym roku, to Lewandowscy zrobią większą karierę, o jakiej jeszcze się nam nie śniło. Co musi się stać, aby żona sportowca weszła do najwyższej ligi pod względem popularności? – Nie może unikać mediów, ale musi mieć też coś do zaproponowania od siebie. Lewandowska nie stoi w cieniu męża, miała swoją karierę w sporcie walki, który nie bardzo pasuje do jej urody i sylwetki. Nie tak się kojarzy kobieta, która na co dzień się bije – mówił Żukowski.

Reklama
Reklama

Redaktor dodał, że oprócz tradycyjnych mediów sportowcy muszą też korzystać z mediów społecznościowych, które podnoszą ich rozpoznawalność i budują ich markę.

#RZECZoPOLITYCE: Mirosław Żukowski - Lewandowski gwiazdą skoków narciarskich

Sport
Książka sportowa jak szalik lub koszulka. Co kibice czytali w 2025 roku?
Sport
Nie wierzyła, że pokonała Igę Świątek. Klaudia Zwolińska wygrała plebiscyt Przeglądu Sportowego
Sport
„Nie da się zmienić wszystkiego naraz". Polscy sportowcy o postanowieniach noworocznych
Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama