Na wypełnionych do ostatniego miejsca trybunach pojawił się las czarno-czerwono-złotych flag, w uszach brzmiało głośne „Zieeeh!”, zapach kiełbasek i grzanego wina roztoczył się wokół Schattenbergschanze, Oberstdorf przywitał się ze skoczkami 71. Turnieju Czterech Skoczni najpiękniej jak potrafi.
Do pełni szczęścia zabrakło miejscowym spektakularnego sukcesu niemieckiego skoczka, choć Karl Geiger i Andreas Wellinger włączyli się do walki o dobre miejsca. Rządził jednak niepodzielnie Granerud, który po świetnych skokach treningowych i wygranych kwalifikacjach był także najlepszy w konkursie otwarcia turnieju.