PlusLiga: Zbroją się wszyscy

Sezon trwa w najlepsze, a na rynku transferowym jest bardzo gorąco. Z Kędzierzyna-Koźla odejdzie Aleksander Śliwka, ale do Polski może wróci Michał Kubiak.

Publikacja: 07.02.2024 03:00

Aleksander Śliwka ma kontynuować karierę w Japonii

Aleksander Śliwka ma kontynuować karierę w Japonii

Foto: Piotr Matusewicz/East News

PlusLiga jest jedną z najlepszych lig na świecie, w czym duża zasługa polskich zawodników. Liderzy naszej reprezentacji od wielu lat grają nad Wisłą i dość rzadko wyjeżdżają do zagranicznych klubów. Nie dlatego, że nie ma na nich chętnych, raczej ze względu na to, że w Polsce niczego im nie brakuje.

Kluby z roku na rok płacą coraz lepiej, są świetnie zorganizowane, a na trybunach zasiada wielu kibiców. Można i dobrze zarobić, i odnieść sukcesy międzynarodowe – przecież od trzech lat Ligę Mistrzów wygrywa ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a w ostatnim finale pokonała Jastrzębski Węgiel.

Aleksander Śliwka obiera kurs na Japonię

Z Polski najprawdopodobniej wyjedzie Aleksander Śliwka. Onet informuje, że obierze kurs na Japonię. To na pierwszy rzut oka może się wydawać dziwne, ale przecież w ostatnich latach grali tam m.in. Bartosz Kurek i Michał Kubiak. Wszystko wskazuje na to, że teraz do Japonii (drużyna Suntory Sunbirds) trafi kolejny kapitan polskiej kadry.

Czytaj więcej

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Niewiarygodna kumulacja pecha

Niedawno liga japońska trochę bardziej otworzyła się na świat i zespoły mogą zatrudniać dwóch obcokrajowców zamiast jednego.

– To zmieni trochę rynek transferowy, ale nie przesadzajmy, bo miejsc nie zrobiło się znowu tak wiele. Odejście Olka to uszczuplenie potencjału PlusLigi, bo jest reprezentantem Polski, a największymi gwiazdami w naszej lidze są najlepsi Polacy – mówi „Rz” Jakub Malke, jeden z najbardziej znanych polskich agentów siatkarskich.

Do ligi japońskiej mają też trafić z Polski dwaj inni znani zawodnicy: atakujący reprezentacji Brazylii Alan Souza (Indykpol AZS Olsztyn) i przyjmujący kadry USA Torey DeFalco (Asseco Resovia). Mogą tam liczyć na niezłe zarobki (Igor Omrcen zarabiał kiedyś niemal milion dolarów za sezon) i niezły poziom: Suntory Sunbirds w ostatnich Klubowych Mistrzostwach Świata zajęło trzecią pozycję, dwukrotnie wygrywając z Halkbankiem Ankara i tocząc wyrównane pojedynki z brazylijskimi drużynami.

– Japończycy chcą rozwijać siatkówkę w swoim kraju, ale zmieniają strategię. Kiedyś starali się wysyłać swoich zawodników do Europy, żeby podnosili poziom, rywalizując z najlepszymi. Radzili sobie całkiem dobrze sportowo, a dodatkowo nie byli wielkim obciążeniem dla budżetów drużyn, bo do ich kontraktów dopłacała federacja – wyjaśnia Jakub Malke.

Na pewno liga japońska przyciągnie w najbliższym czasie kilku ciekawych zawodników, ale ruch i plotki transferowe w PlusLidze nie biorą się tylko z tego. Odejście Aleksandra Śliwki wpisuje się w przebudowę ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, która wpadła w największy kryzys od lat. W PlusLidze wicemistrzowie Polski są na dziesiątym miejscu, a w Lidze Mistrzów po kilku wpadkach nie wywalczyli bezpośredniego awansu do ćwierćfinału (dziś grają rewanż z Halkbankiem Ankara w rundzie play off, pierwszy mecz wygrali 3:2).

Z klubu ma też odejść drugi przyjmujący Bartosz Bednorz, a do Jastrzębskiego Węgla ma trafić atakujący Łukasz Kaczmarek. – Zawsze, kiedy trzykrotny zwycięzca Ligi Mistrzów dokonuje przebudowy, to załatanie powstałych dziur nie będzie proste. Poradzili sobie z odejściem Kamila Semeniuka, ale teraz odchodzi połowa podstawowej szóstki – ocenia Jakub Malke.

Drogi Leon

ZAKSA może pozyskać dwie inne gwiazdy. Michałowi Kubiakowi kończy się kontrakt w chińskim Shanghai Bright i podobno jest szansa na jego powrót do Polski, choć nazwa klubu jeszcze nie padła, a Wilfredo Leon myśli o odejściu z Perugii. Tyle że obaj na pewno nie są tani i nie wiadomo, czy którykolwiek polski klub byłoby stać na podpisanie z nimi kontraktu.

Czytaj więcej

Zdrowie najważniejsze. PlusLigę czeka reforma. Nie wszyscy są zadowoleni

– Plotki o przyjściu Wilfredo Leona do PlusLigi pojawiają się nie od wczoraj, ale dzisiaj myślę, że trudno byłoby znaleźć polski klub, który byłby w stanie zapłacić Leonowi odpowiednie pieniądze – mówi Jakub Malke i dodaje, że nowych, polskich gwiazd na parkietach PlusLigi nie zabraknie. – W Nysie postawili na Michała Gierżota, w Częstochowie świetnie gra Dawid Dulski, a w Radomiu wreszcie większą szansę dostał Bartosz Gomułka i pomógł odnieść pierwsze zwycięstwo we własnej hali w tym sezonie. Co roku pojawiają się ciekawe nazwiska. Pocieszające jest też to, że nawet drużyny ze środka tabeli potrafią pozyskiwać dobrych graczy. Do Bogdanki LUK Lublin trafił libero reprezentacji Brazylii Thales Hoss, w Olsztynie rozgrywającym jest reprezentant USA Joshua Touaniga, w Treflu Gdańsk od lat gra reprezentant Niemiec Lukas Kampa, a do przeżywającej kłopoty Skry Bełchatów dołączył reprezentant Francji Pierre Derouillon.

Można śmiało założyć, że kolejne miesiące będą bardzo ciekawe na rynku transferowym, a zbroić się będzie każdy zespół. Od sezonu 2025/2026 PlusLiga się zmniejszy, więc za rok spadną trzy zespoły. Nikt nie chce się znaleźć w tym gronie, więc zawczasu lepiej się wzmocnić, niż potem narzekać.

PlusLiga jest jedną z najlepszych lig na świecie, w czym duża zasługa polskich zawodników. Liderzy naszej reprezentacji od wielu lat grają nad Wisłą i dość rzadko wyjeżdżają do zagranicznych klubów. Nie dlatego, że nie ma na nich chętnych, raczej ze względu na to, że w Polsce niczego im nie brakuje.

Kluby z roku na rok płacą coraz lepiej, są świetnie zorganizowane, a na trybunach zasiada wielu kibiców. Można i dobrze zarobić, i odnieść sukcesy międzynarodowe – przecież od trzech lat Ligę Mistrzów wygrywa ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a w ostatnim finale pokonała Jastrzębski Węgiel.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Siatkówka
PlusLiga. Rusza gra o finał. Kto powalczy o mistrzostwo Polski?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Siatkówka
Ekspresowa faza play-off w PlusLidze. Kluby pomagają reprezentacji Polski
Siatkówka
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle potrzebuje cudu. W przyszłym sezonie pomoże Bartosz Kurek
Siatkówka
Bogdanka LUK Lublin i Wilfredo Leon. Nowa potęga na mapie polskiej siatkówki
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Siatkówka
ZAKSA w coraz gorszej sytuacji. Co się dzieje z wicemistrzem Polski