Aktualizacja: 19.05.2025 10:23 Publikacja: 17.09.2023 06:44
Polscy siatkarze po zwycięstwie w finale mistrzostw Europy
Foto: AFP
Niewykluczone, że najważniejszą sceną finału mistrzostw Europy, podczas którego Polacy pokonali Włochów w Rzymie 3:0, nie był jeden z asów Norberta Hubera, żadne z potężnych zbić Wilfredo Leona ani nawet któryś ze sprytnych ataków Aleksandra Śliwki. Kluczowe wydarzenia działy się raczej w kwadracie dla rezerwowych. Tam kumulowała się dobra energia i trwał doping, który kolegom z parkietu serwowali zmiennicy.
Widzieliśmy, że są drużyną - nazywaną czasem w siatkarskiej bańce „gangiem Łysego”, czyli kapitana Bartosza Kurka - choć niełatwo o jedność, kiedy mecze z pozycji rezerwowego lub nawet kibica muszą oglądać zwycięzcy Ligi Mistrzów i wielokrotni medaliści największych imprez. Taki układ mógłby się wydawać receptą na mieszankę wybuchową. Selekcjoner Nikola Grbić stworzył jednak grupę ludzi, która wie, że dla dobra wspólnoty należy schować ego do kieszeni. To znana prawda, że do reprezentacji nie powołuje się najlepszych, tylko najlepiej pasujących do drużyny.
Polscy siatkarze zagrali fantastycznie i nie dali Włochom szans w finale mistrzostw Europy, wygrywając 3:0 (25:2...
Siatkarz reprezentacji Polski Tomasz Fornal mówi „Rz” o rywalizacji, intensywnym sezonie oraz o tym, kto w kadrz...
Rywalizacja była zacięta, emocji nie brakowało, ale po pięciosetowym boju złote medale Ligi Mistrzów zawisły na...
Powiedzieliśmy sobie w szatni, że to nasz last dance i już takiej drużyny w tym klubie na pewno nie będzie - mów...
W drugim meczu turnieju Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi Aluron CMC Warta Zawiercie pokonał 3:2 Jastrzębski Węgi...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas