Ćwierćfinał to słowo, które w polskiej siatkówce jest synonimem porażki. Przepadliśmy na tym etapie podczas pięciu ostatnich turniejów olimpijskich, choć przecież za każdym razem marzyliśmy o medalu.
System rozgrywek wielkich imprez ewoluował, jeszcze podczas poprzedniego mundialu droga do podium wiodła przez trzy fazy grupowe. Obecne mistrzostwa świata są premierą nowego formatu – wymusiła ją zmiana gospodarza i konieczność organizacji imprezy w trybie błyskawicznym. Ćwierćfinały na mundialu rozgrywano wcześniej tylko dwukrotnie: w 1990 i 1994 r. Polacy wspomnienia związane z tą fazą rywalizacji podczas zawodów rangi światowej mają więc koszmarne, bo pochodzą jedynie z igrzysk. Klęska ćwierćfinału kładła się cieniem na karierach kilku pokoleń naszych siatkarzy.