Reklama

W Olsztynie walczyli do ostatniej piłki

Rewanżowe mecze pierwszej rundy były pełne emocji i nerwów
Mecz w Bełchatowie

Mecz w Bełchatowie

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Tylko Skra Bełchatów nie pozostawiła złudzeń, kto jest lepszy, wygrywając z Płomieniem dwa mecze bez straty seta. Wkręt Met też wygrał dwa razy, ale męczył się długo. Dla Skry czas próby dopiero nadejdzie. Płomień jest za słaby, by postawić mistrzów Polski w trudnej sytuacji.

Daniel Castellani, trener drużyny z Bełchatowa, może korzystać z długiej ławki równych graczy i oszczędza gwiazdy, bo ciężkie czasy dopiero nadchodzą wraz z finałami Pucharu Polski i Ligi Mistrzów.

Dla innych drużyn (poza Resovią, która będzie gospodarzem Final Four w Challenge Cup) głównym celem są mistrzostwa kraju. I nic dziwnego, że już w tej fazie play-off nie ma faworytów, gdy AZS gra z Resovią, a Jastrzębski Węgiel z Kędzierzynem-Koźle. W Olsztynie oba mecze kończyły się tie-breakami. Ten drugi, sobotni, wygrali goście 17:15.

– Nie potrafiliśmy wykorzystać dwóch piłek meczowych i to się zemściło – powiedział po porażce 2:3 Grzegorz Szymański, atakujący AZS i jeszcze do niedawna reprezentacji Polski.

Krzysztof Ignaczak (Resovia), najlepszy polski libero, którego nie chciano ani w Bełchatowie, ani w Olsztynie, uważa, że jego nowy zespół jest w stanie wyeliminować AZS.

Reklama
Reklama

– Dwa następne mecze zagramy w Rzeszowie i mam nadzieję, że wykorzystamy ten atut – mówi Ignaczak.

Mariusz Sordyl, nowy, choć tymczasowy trener AZS (zastąpił Ireneusza Mazura, a jego pewnie wkrótce zmieni Jan Such), nawet nie chce o tym słyszeć. Z takim składem można mierzyć wysoko, myśleć o tytule mistrzowskim, i nie bać się nikogo, także Skry. Wcześniej jednak trzeba się uporać z Resovią.

W podobnej sytuacji jak Resovia są siatkarze z Kędzierzyna-Koźla. Raz wygrali w Jastrzębiu, raz przegrali i teraz staną przed szansą wyeliminowania wicemistrzów Polski na swoim terenie. Jeśli Dawid Murek i Robert Prygiel zagrają dobrze, to bezpieczniej będzie stawiać na Jastrzębski Węgiel.

Kolejne mecze play-off 14 i ewentualnie 15 marca. Gdyby dopiero piąte spotkanie miało wyłonić zwycięzcę, rozegrane zostanie 18 marca. ?

? PGE Skra Bełchatów - Płomień Sosnowiec 3:0 (25:18, 25:18, 25:19) i 3:0 (25:14, 25:18, 25:14. 2-0 dla Skry

? Wkręt Met AZS Domex Częstochowa – Jadar Sport Radom 3:2 (21:25, 26:24, 25:18, 17:25, 15:10) i 3:2 (25:20, 23:25, 25:15, 23:25, 15:12). 2-0 dla Wkręt Metu

Reklama
Reklama

? Jastrzębski Węgiel - ZAK S.A. Kędzierzyn-Koźle 1:3 (16:25, 25:17, 22:25, 14:25) i 3:0 (25:18, 25:13, 25:22). 1:1

? Mlekpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów 3:2 (25:21, 20:25, 25:15, 24:26, 15:12) i 2:3 (20:25, 25:22, 25:27, 25:14, 15:17). 1-1.

Siatkówka
Klubowy mundial siatkarzy. Aluron wraca z medalem z drugiego końca świata
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Siatkówka
Startuje PlusLiga siatkarzy. Nowi bohaterowie się przydadzą
Siatkówka
Jakub Kochanowski dla „Rzeczpospolitej". „Nie ma czasu na refleksje i odpoczynek"
Siatkówka
Tomasz Fornal dla „Rzeczpospolitej". „Mieliśmy swoje problemy, których nie udało się przezwyciężyć"
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama