Reklama

Potęgi przyjadą do Kielc

Piłkarze ręczni PGE Kielce poznali rywali w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Przebojowo zapowiada się starcie z Paris-Saint Germain.

Aktualizacja: 02.07.2020 12:05 Publikacja: 02.07.2020 12:01

Potęgi przyjadą do Kielc

Foto: shutterstock

Liga Mistrzów w przyszłym sezonie będzie jeszcze bardziej elitarna, bo okrojona - z 24 do 16 drużyn. Zagra w niej prawdopodobnie tylko jedna polska drużyna, bo walcząca o dziką kartę Orlen Wisła Płock znalazła się na liście rezerwowej.

Uczestnicy rozgrywek przystąpią do rywalizacji w dwóch grupach. Ich zwycięzcy awansują bezpośrednio do ćwierćfinału, zespoły z miejsc 3-6 czekają dwumecze w fazie TOP 12.

Rywalami PGE Kielce będą ubiegłoroczni zwycięzcy LM Vardar Skopje, najbogatsze na kontynencie PSG z Kamilem Syprzakiem w składzie, FC Porto Sofarma, MOL Pick-Szeged, Elverum Handball, SG Flensburg-Handewitt i Mieszkow Brześć Pawła Paczkowskiego.

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa rywalizację w Lidze Mistrzów rozpoczną 16/17 września. Czeka ich wówczas wyjazdowy mecz z Flensburgiem.

 

Reklama
Reklama

Faza grupowa Ligi Mistrzów w sezonie 2020/21

Grupa A: Vardar Skopje (Macedonia Płn.), Paris Saint-Germain HB (Francja), PGE Kielce, FC Porto Sofarma (Portugalia), MOL Pick-Szeged (Węgry), Mieszkow Brześć (Białoruś), Elverum Handball (Nowegia), SG Flensburg-Handewitt (Niemcy)

Grupa B: FC Barca Lassa (Hiszpania), Telekom Veszprem (Węgry), THW Kiel (Niemcy), Aalborg Haandbold (Dania), HBC Nantes (Francja), Motor Zaporoże (Ukraina), Celje Pivovarna Lasko (Słowenia), PPD Zagrzeb (Chorwacja)

Piłka ręczna
Euro 2026 w piłce ręcznej: Klęska. Polaków czeka mnóstwo pracy
Piłka ręczna
ME piłkarzy ręcznych: ambicji aż za dużo, zimnej krwi za mało
Piłka ręczna
Mistrzostwa Europy. Polakom zabrakło armat
Piłka ręczna
Sławomir Szmal dla „Rzeczpospolitej". „Wyjście z grupy na mistrzostwach Europy będzie sukcesem"
Piłka ręczna
Wrócili weterani. Jak polscy piłkarze ręczni przygotowują się do mistrzostw Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama