Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są obecne oczekiwania względem polskiej reprezentacji piłki ręcznej kobiet?
- Dlaczego mistrzostwa świata mogą być uznawane za łatwiejsze niż Euro dla reprezentacji Polski?
- Jakie zespoły stanowią największe wyzwanie dla Polek podczas mistrzostw świata?
- Jaki wpływ na drużynę ma obecny selekcjoner Arne Senstad?
W teorii mistrzostwa świata są łatwiejszym turniejem niż Euro, a tam przed rokiem Polki zajęły bardzo dobre dziewiąte miejsce. Na Starym Kontynencie właściwie wszyscy potrafią grać w piłkę ręczną, a na mundialu zawsze można trafić na jakąś egzotyczną drużynę, która dostała się na imprezę w imię popularyzacji dyscypliny, a poziom sportowy prezentuje raczej średni.
Tak właśnie było w pierwszym meczu z Chinami, który Polki wygrały 36:20. Rywalki przyjechały do Holandii tylko dzięki dzikiej karcie, bo w mistrzostwach Azji były dopiero piąte. Jeszcze twardszą lekcję piłki ręcznej dały Tunezyjkom Francuzki, które zwyciężyły 43:18. Zaskoczeń nie było, obie europejskie drużyny mają wywalczyć awans do zasadniczej fazy turnieju i zabrać ze sobą punkty, ważne w dalszej rywalizacji.
Reprezentacja kobiet w piłce ręcznej. Są powody do optymizmu
– Uważam, że udział 32 drużyn trochę rozwadnia turniej. Zwolennicy takiego formatu mówią, że dla popularyzacji dyscypliny trzeba zapraszać jak najwięcej reprezentacji, ale jestem przeciwnego zdania. Mistrzostwa świata to jest po igrzyskach olimpijskich najbardziej prestiżowa impreza i powinna się w niej znaleźć elita. Zawodnicy europejskich klubów narzekają na kalendarz, na to, że jest za dużo meczów i nie patrzy się na zdrowie zawodników – mówi „Rz” Iwona Niedźwiedź, była reprezentantka Polski, komentująca piłkę ręczną w telewizji.
Oczywiście, faworytkami grupy F, a nawet i całego turnieju są Francuzki, ale Polki mogą mieć swoje marzenia, zwłaszcza że w roku poolimpijskim mistrzynie świata i wicemistrzynie olimpijskie przechodzą przebudowę, a trzy ważne zawodniczki (Estelle Nze Minko, Chloe Valentini i Laura Flippes) zdecydowały się na macierzyństwo.