Dlaczego wasz zespół po raz szósty awansuje do Final Four Ligi Mistrzów?
Naszym atutem jest rewanż w Kielcach. Mamy świetnych kibiców, najlepszych na świecie. Szanujemy też jednak przeciwnika. Veszprem zawsze będzie dla mnie jednym z trzech największych klubów, obok Barcelony oraz THW Kiel. Wszyscy jesteśmy za ich plecami, choć chcemy gonić i walczyć o zwycięstwo. Mówimy jednak o klubach wyjątkowych. Jesteśmy w tej konfrontacji Dawidem, a oni - Goliatem. To się nie zmienia. Czekają nas na pewno wielkie emocje.
Rok temu po rzutach karnych przegraliście w finale z Barceloną. Dziś macie silniejszą drużynę?
Będę mógł to ocenić po zakończeniu sezonu. Teraz mamy mecz z Veszprem, potem walkę o tytuł z Orlen Wisłą Płock, może Final Four Ligi Mistrzów i Puchar Polski. Jest zbyt wcześnie na wystawianie not. Dziś jesteśmy w momencie, gdzie każdy z nas może dać z siebie jeszcze więcej.
Czytaj więcej
Orlen Wisła Płock pierwszy raz gra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Barlinek Industria Kielce może po raz ostatni, bo choć jest na salonach od lat, to...
Zimą opuścił was Nedim Remili, który trafił do Veszprem. Francuz może zrobić różnicę?
Oczywiście, że tak, ale nie tylko on. Rywale mają wielu świetnych zawodników. Podpisaliśmy kontrakt, żeby grał u nas, ale wyszło, jak wyszło. Darzymy go szacunkiem zarówno jako człowieka, jak i zawodnika. Nie może być inaczej, jest mistrzem olimpijskim i mistrzem świata. Czekamy jednak na mecz zmotywowani. Chcemy znowu pojechać do Kolonii na Final Four. Najważniejsze są spokój, praca oraz walka. Jesteśmy pod względem sportowym zadowoleni z tego, gdzie się znajdujemy.
Wróci pan przed tym meczem do 2016 roku, kiedy odrobiliście dziewięć goli straty i pokonaliście Veszprem w finale Ligi Mistrzów?
Nigdy w życiu. Dla mnie liczy się tylko dziś, a nie wczoraj. Tamten mecz to już odległa historia. Ważne jest teraz. Mamy wszystko w naszych rękach. Mecz trwa 120 minut, a pierwszą połowę gramy w Veszprem. Tamtejsi kibice także są niesamowici. Czekają nas kocioł i lawina.
Początek czwartkowego meczu o 18.45. Transmisja a w Eurosporcie. Rewanż 18 maja w Kielcach.