Jesienna Liga Narodów miała być lekiem na kaca po nieudanej walce o mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. Tymczasem spowodowała u wszystkich jeszcze większy ból głowy.
Zaledwie cztery punkty w czterech meczach postawiły reprezentację Polski pod ścianą. Szanse na powrót do najwyższej dywizji – a przecież taki był cel – są już tylko matematyczne. Pierwsza w tabeli Szwecja jest poza zasięgiem, Bośnię możemy wyprzedzić wyłącznie przy dwóch zwycięstwach i korzystnych wynikach innych spotkań. – Na papierze wciąż wszystko jest możliwe, ale najpierw musimy wykonać swoje zadanie, choć nie jesteśmy zależni wyłącznie od siebie – przyznaje Jan Urban.
Czytaj więcej
Wśród piłkarzy powołanych przez Jana Urbana na mecze Ligi Narodów z Rumunią (14 listopada w Bukareszcie) i Szwecją (17 listopada we Wrocławiu) są O...
Dlaczego Jan Urban znów nie powołał Łukasza Skorupskiego?
Pracy nie ułatwia mu fakt, że ciągle mówi się o jego przyszłości, a w mediach co chwilę przewijają się nazwiska potencjalnych następców: był już selekcjoner młodzieżówki Jerzy Brzęczek, potem trener Górnika Zabrze Michal Gasparik, a teraz na czoło spekulacji wysunął się Kosta Runjaić, zwolniony właśnie z Udinese. Pojawili się już nawet tacy telewizyjni eksperci, którzy twierdzą, że posiedli wiedzę tajemną o tym, iż losy Urbana zostały już przesądzone i nie uratują go nawet dwa zwycięstwa. W takiej atmosferze rozpoczyna się ostatnie w tym roku zgrupowanie kadry.
Selekcjoner ma prawo powoływać, kogo chce, ale trudno zrozumieć nieobecność Łukasza Skorupskiego, skoro z powodu kontuzji wypadł Marcin Bułka (bronił we wszystkich meczach Ligi Narodów), a wcześniej Kamil Grabara (zerwał więzadła w kolanie).
Jeśli podczas poprzedniego zgrupowania można było mówić o deficycie doświadczenia w bramce, to co powiedzieć teraz? Ani Mateusz Kochalski, ani Sławomir Abramowicz nie zadebiutowali jeszcze w pierwszej reprezentacji. A Bartłomiej Drągowski uzbierał w niej ledwie cztery występy, w tym dwa w meczach towarzyskich.
– Szukamy młodszych zawodników. Gdybym myślał tylko o „tu i teraz”, to Skorupski by grał, ale ja patrzę dalej. W którymś momencie trzeba jakieś zmiany zrobić. Nie ma między nami złej krwi – zapewnia Urban, choć trudno zapomnieć o konflikcie Skorupskiego z Robertem Lewandowskim.
Czytaj więcej
Młodzieżowa reprezentacja wywalczyła bezpośredni awans na mistrzostwa Europy. Jan Urban będzie mógł w listopadzie sprawdzić kilku jej zawodników. P...
Selekcjoner nieobecność 35-letniego bramkarza Bologni tłumaczy wiekiem – podobnie jak brak powołania dla dwa lata młodszego Bartosza Nowaka z GKS Katowice, wyróżniającego się w Ekstraklasie. Tyle że ten argument się nie broni, bo w reprezentacji znów znalazło się miejsce m.in. dla zbliżającego się do trzydziestki Karola Świderskiego. Już bardziej logiczny wydaje się argument, że napastnik Widzewa Łódź może grać na różnych pozycjach.
– Jest wielkim pracusiem i zawodnikiem, którego każdy trener szanuje za zaangażowanie i wysiłek na rzecz zespołu. Poza tym w ostatnim czasie zdobywa bramki w Ekstraklasie – podkreśla selekcjoner, choć na liście powołanych umieścił Świderskiego w gronie pomocników.
Kadra Urbana na Ligę Narodów. Trzy nowe twarze
Powołania wywołały znów wiele emocji. Trudno oprzeć się wrażeniu, że więcej dyskutuje się o tych, których nie ma, niż tych, którzy po raz pierwszy pojawią się na zgrupowaniu kadry. A kilku ciekawych zawodników Urban zaprosił. Trzy zupełnie nowe twarze to Bartosz Mazurek, Oskar Kubiak i Łukasz Poręba.
Czytaj więcej
Z czterech ostatnich meczów Polacy dwa przegrali, a zwyciężyli tylko raz. Coś, co jeszcze rok temu dobrze się zapowiadało, wyraźnie się popsuło i n...
19-letni Mazurek dopiero co zadebiutował w młodzieżówce i od razu strzelił dwa gole Szwedom (3:0) w zakończonych sukcesem eliminacjach mistrzostw Europy. Po wyjeździe za granicę nie przepadł i jest chwalony za grę w Red Bull Salzburg. Doświadczenie zbiera także w europejskich pucharach.
20-letni Kubiak – tak jak jego kolega ze Slavii Praga Wiktor Nowak, który przebojem wszedł do reprezentacji – robi karierę w ekspresowym tempie. Jeszcze rok temu występował w drugoligowym Sokole Kleczew (trzeci poziom rozgrywek), a teraz biega po boiskach Ligi Mistrzów. Jest pomocnikiem, ale w klubie wystawiany był ostatnio na lewej obronie.
– Jest w takim wieku, że być może nawet w Slavii nie mają jeszcze stuprocentowej pewności, czy jest to jego optymalna pozycja, ale moim zdaniem spisuje się na niej naprawdę dobrze. Potrafi włączać się do akcji ofensywnych i często pokazuje się do gry, sygnalizując chęć otrzymania piłki. Tak właśnie powinien prezentować się młody zawodnik, który rozpoczyna karierę – chwali nowego kadrowicza Urban.
Czytaj więcej
Blisko 20 strzałów Polaków i żaden nie zakończył się golem. Bośniacy trafili raz, a dobrze i wygrali mecz. Na tym polega futbol.
26-letni Poręba to z kolei zawodnik Elversberga, beniaminka niemieckiej Bundesligi. Jest defensywnym pomocnikiem, wychodzi na boisko w każdym meczu, miał już okazję zagrać po 90 minut przeciw Bayernowi Monachium, RB Lipsk czy Bayerowi Leverkusen.
Poza tym wielkich zaskoczeń w kadrze nie ma, bo i wybór jest ograniczony. Jakub Kamiński i Oskar Pietuszewski nie znaleźli się na liście powołanych, ponieważ mieli ostatnio problemy zdrowotne i muszą nadrabiać zaległości. W meczu z Rumunią (14 listopada w Bukareszcie; ze Szwecją trzy dni później we Wrocławiu) Urban nie będzie mógł skorzystać też z pauzującego za kartki Jana Bednarka, choć znajdą się i tacy, którzy absencji obrońcy Porto nie uznają za osłabienie, bo często zdarzają się mu trudne do wytłumaczenia błędy.
Liga Narodów
Dywizja B – Grupa 4 (mecze, punkty, bramki)
1. Szwecja 4 10 7-3
2. Bośnia i Hercegowina 4 8 6-3
3. Polska 4 4 7-4
4. Rumunia 4 0 3-13