Mundial 2026 pierwszy raz w historii organizują trzy kraje (Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada), a turniej z tego powodu ma aż trzy ceremonie otwarcia. Po czwartkowej premierze w stolicy Meksyku, w piątek kanadyjską część mundialu zainaugurowało Toronto. Oba kraje mają swoje „pięć minut” podczas mundialu zdominowanego organizacyjnie przez Stany Zjednoczone i Donalda Trumpa. Ostatnie dni przed startem turnieju wypełnione były bowiem informacjami o kłopotach z wizami dla kibiców z całego świata, a nawet piłkarzy i somalijskiego sędziego

Mundial 2026. Ceremonia otwarcia w Kanadzie z występami Michaela Bublé i Alanis Morissette

Zanim Alanis Morissette zaśpiewała w Toronto hymn Kanady, a Michael Bublé swój hit „Bring It On Home to Me”, podczas kanadyjskiej ceremonii otwarcia przemówił Will Arnett, aktor i komik, który podkładał głos do głównego bohatera kreskówki dla dorosłych „BoJack Horseman”. 

- Jestem tak podekscytowany, że ludzie przyjadą tu z całego świata, żeby zobaczyć, jak życzliwi i uprzejmi są Kanadyjczycy. (...) Toronto to tak świetna mieszanka – dużego miasta, w którym można czuć się jak w małym miasteczku, znasz ludzi i ciągle spotykasz ich na ulicy. Toronto jako gospodarz mistrzostw świata – to jak spełnienie szalonego marzenia. Byłem osobiście na mundialu i widziałem te tłumy fanów z różnych krajów, a teraz to samo wydarzy się tutaj, w Toronto i w Vancouver – nie ma dwóch miast lepiej przygotowanych do tego doświadczenia, moim zdaniem. Co sprawia, że jestem dumny z bycia z Toronto? To tak wspaniałe środowisko i społeczność, tak bardzo wielokulturowa, tak etnicznie zróżnicowana. Jakikolwiek sukces, jaki udało mi się osiągnąć w życiu, prawdopodobnie zawdzięczam w dużej mierze dorastaniu w Toronto. (...) W tym mieście jest po prostu taka wspaniała, pozytywna energia. Toronto to świat w jednym mieście. To moje miasto. To mój dom. To jest Toronto – mówił aktor Will Arnett.

Czytaj więcej

Infantino jak Ochódzki. To nie podobieństwo fizyczne jest najbardziej uderzające

Jego przemówienie poprzedziły występy artystyczne, podczas których oddany został hołd rdzennym mieszkańcom Kanady oraz pięknu jej przyrody, z symbolicznym łosiem, niedźwiedziem polarnym i wielorybem na czele. 

Kanada – Bośnia i Hercegowina 1:1. Larin ratuje remis

Oprócz presji związanej z rolą gospodarza mundialu, na piłkarzach Kanady ciąży też oczekiwanie na premierowe zwycięstwo w mistrzostwach świata. Choć dla Kanadyjczyków to trzeci udział w MŚ (po 1986 i 2022), to w sześciu dotychczasowych spotkaniach nie udało im się wygrać. Spotkanie z Bośnią i Hercegowiną długo zapowiadało się na kolejną klapę. Choć to Kanadyjczycy przeważali i stwarzali sobie kolejne okazje bramkowe, w pierwszej połowie to Bośniacy okazali się skuteczniejsi: w 21. minucie po uderzeniu piłki głową prowadzenie dał im Jovo Lukić.

Kanadyjczycy w drugiej połowie napierali coraz bardziej – Bośniaków raz uratowała poprzeczka, innym razem piłkę lecącą do ich bramki wybił głową obrońca Nikola Katić. W 78. minucie do remisu doprowadził wprowadzony zaledwie dwie minuty wcześniej napastnik Cyle Larin z Southampton. Spotkanie w Toronto zakończyło się remisem 1:1, choć w ostatniej minucie doliczonego czasu gry wielką szansę miał znów Larin.

Rywalami Kanady i Bośni w grupie B są Szwajcaria i Katar. Ich mecz w sobotę o godz. 21.