Reprezentacja Włoch została sierotą. Brak awansu na mundial – już trzeci z rzędu – sprawił, że od razu po marcowych barażach (porażka po rzutach karnych z Bośnią i Hercegowiną) posadę selekcjonera stracił Gennaro Gattuso, a i prezes federacji Gabriele Gravina podał się do dymisji.

Kadrę przejął trener młodzieżówki Silvio Baldini. Pod jego wodzą drużyna wygrała w czerwcu oba mecze towarzyskie (po 1:0 z Luksemburgiem i Grecją), ale było wiadomo, że Baldini jest tylko opcją tymczasową.

Dlaczego Andrea Pirlo nie poprowadzi reprezentacji Włoch?

Włosi chcieli kogoś z większym nazwiskiem, ale ich starania nie przyniosły efektu. Propozycję odrzucił Pep Guardiola, który po dziesięciu latach odszedł z Manchesteru City. Zostawiać Brazylii nie chciał z kolei Carlo Ancelotti. Wybór padł więc na Andreę Pirlo.

Były świetny piłkarz Squadra Azzurra, mistrz świata z 2006 r., po zakończeniu kariery prowadził przez chwilę Juventus Turyn i Sampdorię Genua, a ostatnio pracował w Dubaju (z tamtejszym United awansował do pierwszej ligi). Wydawało się, że podpisanie umowy jest tylko formalnością, ale w mediach wybuchła burza po tym, jak wyszło na jaw, że Pirlo jest ambasadorem rosyjskiej firmy bukmacherskiej Fonbet i brał udział w wydarzeniu organizowanym w Moskwie, u boku osób powiązanych z Kremlem i wyrażających poparcie dla wojny w Ukrainie. Razem z byłym kolegą z kadry Marco Materazzim rozdawał autografy na stadionie Łużniki.

Sprawa rozgrzała debatę publiczną. Głos zabrali politycy. Pina Picierno, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego, ogłosiła, że włoski futbol „rozpaczliwie potrzebuje rewolucji kulturowej, etycznej i menedżerskiej”, ale wybór Pirlo „prowadzi w zupełnie przeciwnym kierunku”.

„Przez ostatnie kilka dni z wielką goryczą obserwowałem dyskusję, jaka toczyła się wokół mojej osoby. Współpraca, która stała się przedmiotem kontrowersji, rozpoczęła się w ramach mojej zawodowej działalności w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i ma charakter wyłącznie komercyjny i sportowy. Przypisywanie jej znaczenia politycznego oznacza przypisywanie mi poglądów, których nigdy nie wyrażałem i których nie podzielam” – napisał Pirlo w oświadczeniu.

Kto nowym selekcjonerem Włochów?

Władz federacji nie przekonał, z jego kandydatury zrezygnowano ze względów moralnych i wizerunkowych. A Paolo Maldini, nowy dyrektor związku odpowiedzialny za wybór selekcjonera, zagroził odejściem ze stanowiska po niespełna dwóch tygodniach. I tak też zrobił, do dymisji podał się również Leonardo, który pełnił funkcję doradcy federacji.

Czytaj więcej

Gianni Infantino, sprzedawca marzeń

Kryzys się pogłębia. Pytanie, kto stanie na czele kadry w jesiennych meczach Ligi Narodów (Włosi zagrają z Francją, Belgią i Turcją), pozostaje bez odpowiedzi.

W tle cały czas przewijają się nazwiska Antonio Conte i Roberto Manciniego. Tyle że to oznacza powrót do przeszłości. Obaj już z reprezentacją pracowali. Conte doprowadził ją do ćwierćfinału Euro 2016, a Mancini zdobył z nią mistrzostwo Europy (2021), później jednak nie zakwalifikował się na mundial w Katarze (2022) i zrezygnował z posady, by trenować Arabię Saudyjską.

Więcej kandydatów na razie nie widać. Trudno oprzeć się wrażeniu, że kryzys we włoskim futbolu jest tak wielki, iż brakuje odważnych, by podjąć się trudnego zadania odbudowy reprezentacji.