We wtorek wieczorem, kiedy Polacy będą grali ze Szwecją, równolegle o bilety do USA, Kanady i Meksyku będą walczyły inne reprezentacje, a w kilku meczach może dojść do historycznych wydarzeń. Kosowo stanie przed szansą pierwszego awansu, a reprezentacje Włoch czy Iraku o to, by znów powalczyć w mistrzostwach świata.
Dla reprezentacji Kosowa mundial za oceanem jest dopiero trzecim, do którego może się zakwalifikować. Niepodległość ogłoszono w 2008 r., a osiem lat później drużyna została przyjęta do FIFA.
Kto gra w reprezentacji Kosowa?
Początki nie były łatwe. W drodze na mundial w Rosji (2018) piłkarzom z Kosowa nie udało się wygrać ani jednego meczu i zajęli w grupie ostatnie miejsce. Cztery lata później już było lepiej. Może jedno zwycięstwo, z Gruzją, nie rzuca na kolana, ale dla mieszkańców Kosowa było bardzo ważne, bo ich drużyna po raz pierwszy wygrała mecz w kwalifikacjach do mistrzostw świata. W międzyczasie był jeszcze bój o Euro 2020, gdzie reprezentacja Kosowa dotarła do baraży i po zaciętej walce przegrała z Macedonią Północną.
Czytaj więcej
Oprócz Polski z Albanią w barażach strefy UEFA o mundial 2026 wygrali m.in. faworyci z Włoch i Danii, a po rzutach karnych Czesi i Bośniacy. Szansę...
Teraz w półfinale baraży, po dramatycznym spotkaniu, udało się pokonać 4:3 Słowację. Do wielkiego sukcesu został już tylko jeden krok, ale najtrudniejszy, bo reprezentacja Turcji od lat ma wyrobioną markę. Może i będzie to mecz przyjaźni, bo Turków i mieszkańców Kosowa łączą bliskie relacje, ale na boisku nie będzie sentymentów. W kraju jest wielka mobilizacja, a gdyby stadion w Prisztinie miał 100 tysięcy miejsc, to pewnie i tak wypełniłby się po brzegi. Na trybunach zasiądzie tylko 14 tysięcy kibiców, ale i tak na pewno stworzą gorącą atmosferę.
Czytaj więcej
To najważniejszy mecz w mojej karierze. Jestem pewien, że go wygramy – zapowiada skrzydłowy reprezentacji Polski Jakub Kamiński przed wtorkowym spo...
Gospodarze nie są bez szans. Ich piłkarze nie są anonimowi w Europie, a kilku gra w mocnych klubach: kapitan Vedat Muriqi w Mallorce, Edon Zhegrova w Juventusie, a Milot Rashica w Besiktasie. O sile reprezentacji w znacznej mierze stanowią też zawodnicy urodzeni poza granicami kraju, którzy wybrali grę dla Kosowa: Albian Hajdari i Kreshnik Hajrizi występowali w młodzieżowych kadrach Szwajcarii, Valon Berisha urodził się w Szwecji, ale wcześniej grał dla Norwegii, a Fisnik Asllani urodził się i dorastał w Niemczech i w przeszłości też występował w młodzieżowych reprezentacjach tego kraju.
Włosi na mundialu nie grali od 2014 r.
Dla Kosowa baraże są wielką szansą, a dla Włochów czyśćcem, przez który muszą przejść, żeby wreszcie wrócić na salony. Drużyna, która nieprzerwanie grała w mundialach od 1962 do 2014 r., na dwie ostatnie imprezy nie dała rady się zakwalifikować. Trzecia porażka zostałaby odebrana jako katastrofa.
Czytaj więcej
Kibice w Szwecji są w euforii i powiedzą, że to ona jest faworytem, ale ludzie zawodowo zajmujący się piłką dają Polsce 60 proc. szans – mówi „Rzec...
Nic dziwnego, że Gennaro Gattuso mówił o "motylach w brzuchu", które czuł podczas spotkania z Irlandią Północną. Pierwszy mecz Włosi wygrali 2:0, a jedną z bramek zdobył Sandro Tonali, który wyrasta na największą gwiazdę drużyny. Po pomocnika Newcastle ustawia się kolejka chętnych, a w mediach pojawiają się nazwy: Barcelony, Realu Madryt, Arsenalu czy Manchesteru City. Podobno jednak Tonaliemu jest najbliżej do drugiego klubu z Manchesteru, czyli United.
Włosi w ostatnich latach nie mieli piłkarzy, których można by nazwać gwiazdami światowego formatu. Wyjątkiem jest Gianluigi Donnarumma, ale bramkarz to za mało, żeby stworzyć groźną reprezentację. Nic dziwnego, że ostatni sukces na mundialu odnieśli w 2006 r., zdobywając czwarty tytuł. Potem jednak odeszli starsi zawodnicy i powstała pustka.
Z dwóch kolejnych mundiali Włosi odpadali już po fazie grupowej, a jako główną przyczynę wszyscy podają słabe szkolenie i masowy napływ obcokrajowców do Serie A. Obrazu nie zmienił nawet triumf w Euro 2020 i wyjście z grupy podczas ostatnich mistrzostw Europy. Dla Włochów to za mało. Każdy inny wynik niż zwycięstwo nad Bośnią i Hercegowiną zostanie przyjęty jak klęska.