Reklama

Wisła Kraków i rwący nurt pierwszej ligi. Droga do Ekstraklasy daleka

Trener Wisły Kraków Albert Rude tłumaczy, że jego piłkarze są zmęczeni, choć w dwa miesiące rozegrali tylko trzynaście meczów. Szanse na bezpośredni awans do Ekstraklasy Biała Gwiazda ma już tylko matematyczne.
Trener Wisły KrakówAlbert Rude

Trener Wisły KrakówAlbert Rude

Foto: PAP/Art Service

Zespół z Krakowa 2 maja zmierzy się z Pogonią Szczecin w finale Pucharu Polski na PGE Narodowym w Warszawie i choć to spory sukces pierwszoligowca, nie da się ukryć, że w rozgrywkach zaplecza Ekstraklasy zespół zawodzi, a celem pozostaje przecież powrót do elity.

Władze Wisły, aby go zrealizować, po niezbyt udanej jesieni zatrudniły Rude, w czym pomogła m. in. sztuczna inteligencja. Hiszpan nie spowodował jednak, że ekipa z Reymonta zaczęła odnosić seryjne zwycięstwa. 18 punktów w 11 meczach pod jego wodzą to wynik niezadowalający.

Czytaj więcej

Ekstraklasa. Lechia Gdańsk i Arka Gdynia blisko powrotu do elity

Dlaczego Wisła Kraków jest zmęczona

Lepiej wiosną punktuje chociażby Górnik Łęczna (19), nie mówiąc już o zajmujących miejsca w czołówce tabeli Lechii Gdańsk (27) czy GKS-ie Katowice (23). Piłkarze Rude niedawno tylko zremisowali z Resovią (1:1), czyli zespołem walczącym o utrzymanie.

To właśnie po tym meczu Rude wyjaśniał, że jego zespół jest zmęczony, głównie psychicznie. Słowa te zirytowały wielu, także sympatyków krakowskiego klubu. Wisła od 18 lutego rozegrała bowiem tylko 13 meczów, a na zapleczu hiszpańskiej LaLiga — skąd trener do Krakowa trafił - kolejek odbyło się w tym roku już 15, także dlatego że tamtejsza przerwa zimowa jest krótsza od naszej.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pięciu polskich sędziów pojedzie na Euro 2024. Kto znalazł się na tej liście?

Awans odpływa. Wisła Kraków zawodzi w pierwszej lidze

Wisła w poprzednim sezonie przegrała nieoczekiwanie w półfinale baraży o awans do Ekstraklasy z Puszczą Niepołomice 1:4. Kibice muszą liczyć się z tym, że także teraz do końca sezonu zasadniczego ich piłkarzy czeka rywalizacja o miejsce barażowe.

Obecnie – biorąc pod uwagę dużą przewagą Arki Gdynia i Lechii Gdańsk nad resztą stawki, oznaczającą już niemal pewny bezpośredni awans dla tych drużyn — pozycjami od trzeciej do szóstej interesuje się aż siedem zespołów. Wisła wiosną zagra w lidze jeszcze z Zagłębiem Sosnowiec, Lechią, GKS-em oraz Bruk-Betem Termaliką Nieciecza i grozi jej, że znów zakończy sezon z niczym.

Piłka nożna
Ekstraklasa. Lechia Gdańsk i Arka Gdynia blisko powrotu do elity
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Piłka nożna
PKO BP Ekstraklasa. Legia - Śląsk: Remis w Warszawie to radość w Białymstoku
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rzut karny ratuje Barcelonę, niecodzienny debiut bramkarza Tottenhamu
Piłka nożna
Afera w polskiej piłce. Grali u bukmachera, mieli obstawiać nawet mecze ze swoim udziałem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama