Zamieszanie wokół zondacrypto narasta, a to powoduje także kłopoty dla wielu klubów, które miały z nią podpisane umowy sponsoringowe.
Już kilka tygodni temu głośno zrobiło się o sporze między firmą a Wieczystą Kraków, grającą w pierwszej lidze. Klub twierdził, że giełda kryptowalut nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań i nie przekazuje zapisanych w kontrakcie pieniędzy, ale jednocześnie zaznaczał, że on swoją część umowy wypełni. Nie wykluczano, że sprawa trafi do sądu.
Zondacrypto działa nie tylko w Polsce. Kogo sponsorowała firma?
Inne kluby, które z zondacrypto współpracowały, nie zamierzają jednak czekać na zakończenie rozgrywek. Umowę wypowiedział już Raków, który kiedyś chwalił się nawet tym, że zapłacił kryptowalutami za sprowadzenie do Częstochowy Senegalczyka Ibrahimy Secka. O zerwaniu współpracy poinformował koszykarski klub Dziki Warszawa.
Czytaj więcej
Sylwester Suszek, prezes BitBay, potem Zondacrypto, zanim zniknął, przetransferował udziały w giełdzie kryptowalut do utworzonych trzech spółek w Z...
Umowy nie zamierza kontynuować także GKS Katowice, a podobne oświadczenie wystosowała też Pogoń Szczecin. Kluby na razie wypowiadają się ostrożnie, bo przecież kontrakty formalnie dalej są ważne i nie jest tak łatwo je rozwiązać. Lista tych, których giełda sponsorowała, jest dłuższa. Logo zondacrypto pojawiło się też na koszulkach piłkarzy Lechii Gdańsk.
Giełda zawierała również umowy z najbardziej znanymi markami na świecie. Ta z Juventusem Turyn została podpisana w lutym 2024 r., a w komunikacie prasowym można było przeczytać, że ma to pomóc w umocnieniu pozycji firmy na Półwyspie Apenińskim.
Przedstawiciele Juventusu, odpowiadając na pytania portalu Business Insider, oświadczyli jednak, że współpraca zakończyła się w czerwcu 2025 r., a więc długo przed pojawieniem się informacji o kłopotach giełdy kryptowalut.
Tajemnicą handlową zasłoniła się z kolei Parma, której biuro prasowe odpisało: „Z przykrością informujemy, że nie możemy odpowiedzieć na Państwa pytania, ponieważ nie ujawniamy naszych strategii biznesowych ani nie podajemy szczegółowych informacji na temat naszych relacji z partnerami”. We Włoszech zondacrypto była niemal tak aktywna jak w Polsce, bo umowy sponsorskie miała też z Atalantą Bergamo i Bologną, występującymi w Serie A.
Dlaczego PKOl nie kończy współpracy z zondacrypto?
Giełda chwaliła się też współpracą z koszykarskim AS Monaco, występującym w prestiżowych rozgrywkach Euroligi, i obecnością na stadionie Ludwika II (sponsor tytularny loży VIP), gdzie grają piłkarze z księstwa (w Monako mieszka prezes zondacrypto Przemysław Kral).
Czytaj więcej
Mieli otrzymać nagrody za swoje sukcesy, ale zamiast pieniędzy dostali cyfrowe tokeny. Teraz wielu polskich olimpijczyków wciąż czeka na wypłaty, a...
Umowy z zondacrypto na razie nie wypowiada Polski Komitet Olimpijski. Prezes Radosław Piesiewicz mówi, że dopóki wpływają pieniądze przewidziane kontraktem, to on nie może zakończyć współpracy. Zaznaczył też, że dzięki wpływom od zondacrypto PKOl mógł wysłać polskich sportowców na ostatnie zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.