Euro 2024. Gruzja z historycznym awansem, Grecy pudłowali w rzutach karnych

W Tbilisi do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był konkurs jedenastek. Lepiej strzelali je Gruzini i to oni zadebiutują w czerwcu w mistrzostwach Europy.

Publikacja: 26.03.2024 21:05

Euro 2024. Gruzja z historycznym awansem, Grecy pudłowali w rzutach karnych

Foto: AFP

Przez 90 minut w Tbilisi oglądaliśmy tylko jeden celny strzał - w wykonaniu gospodarzy - oraz dużo walki. To nie było porywające widowisko, ale tak często wyglądają mecze decydujące o awansie. Liczy się efekt, a nie piłkarskie fajerwerki.

Sędzia Szymon Marciniak miał sporo pracy, bo od początku na boisku iskrzyło. W przerwie, zanim piłkarze zeszli do szatni, doszło do awantury. Czerwoną kartką ukarany został rezerwowy bramkarz Gruzji Giorgi Loria.

Czytaj więcej

Walia - Polska. Kto ma większe szanse w rzutach karnych? "Bylibyśmy durniami..."

Gruzja - Grecja. Dogrywka i karne w barażu o Euro 2024

Emocji i składnych akcji było jak na lekarstwo. Długo zanosiło się na dogrywkę i tak też się stało. Stawka była tak duża, że ostrożność wzięła górę nad odwagą. Nikt nie chciał się narazić na błąd.

Na szczęście dogrywka wynagrodziła wcześniejsze męki. Obudzili się Grecy — najpierw trafili w poprzeczkę, chwilę później uderzyli tuż nad bramką. Dobrej okazji nie wykorzystali też Gruzini. Bramek i rozstrzygnięcia wciąż jednak nie było i potrzebny był konkurs rzutów karnych. Lepiej wykonywali je Gruzini, wygrali 4-2, a decydujący strzał oddał Nika Kwekweskiri z Lecha Poznań.

Czytaj więcej

Walia - Polska o Euro 2024. Uśmiech przed nadchodzącym zmierzchem

Euro 2024. Gruzja zadebiutuje w wielkim turnieju

 Gruzja w wielkim turnieju nigdy nie grała, a uzyskać historyczny awans miał jej pomóc Chwicza Kwaracchelia, kolega Piotra Zielińskiego z Napoli. Gwiazdor reprezentacji w czwartkowym półfinale z Luksemburgiem (2:0) wystąpić nie mógł, gdyż pauzował za kartki. Był więc wypoczęty, ale we wtorek w drugiej połowie dogrywki został zmieniony. Sprawy w swoje ręce wzięli więc inni.

Grecy, którzy w 2004 roku sięgnęli nawet niespodziewanie po tytuł, znów musieli obejść się smakiem. Po raz ostatni na Euro zakwalifikowali się w 2012 roku (na polsko-ukraińskich mistrzostwach doszli do ćwierćfinału).

Gruzini trafią na Euro do grupy F i zagrają kolejno z Turcją, Czechami i Portugalią.

Ostatnich uczestników Euro 2024 poznamy najpóźniej do północy. O pozostałe dwa miejsca w turnieju walczą w Cardiff Walia i Polska, a we Wrocławiu Ukraina i Islandia.

Przez 90 minut w Tbilisi oglądaliśmy tylko jeden celny strzał - w wykonaniu gospodarzy - oraz dużo walki. To nie było porywające widowisko, ale tak często wyglądają mecze decydujące o awansie. Liczy się efekt, a nie piłkarskie fajerwerki.

Sędzia Szymon Marciniak miał sporo pracy, bo od początku na boisku iskrzyło. W przerwie, zanim piłkarze zeszli do szatni, doszło do awantury. Czerwoną kartką ukarany został rezerwowy bramkarz Gruzji Giorgi Loria.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Walia - Polska o Euro 2024. Uśmiech przed nadchodzącym zmierzchem
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Piłka nożna
Baraże o Euro 2024. Ukraina i Gruzja czekają na wielki wieczór
Komentarze
Kamil Kołsut: Dlaczego nie warto słuchać polskich piłkarzy
PIŁKA NOŻNA
Walia - Polska. Przewidywany skład reprezentacji Polski, jest jedna niewiadoma
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Piłka nożna
Liverpool za burtą europejskich pucharów. W grze wciąż trzej Polacy