Walia - Polska. Kto ma większe szanse w rzutach karnych? "Bylibyśmy durniami..."

Mecz Walia - Polska w Cardiff musi mieć rozstrzygnięcie. Regulamin przy remisie przewiduje więc dogrywkę, a po niej - ewentualnie - rzuty karne. W barażach są częste, ale gospodarze nigdy nie brali w nich udziału, a Polska strzelała je tylko na Euro 2016.

Aktualizacja: 26.03.2024 20:38 Publikacja: 26.03.2024 17:02

Jedenastka Leo Messiego obroniony przez Wojciecha Szczęsnego. Rzuty karne mogą zdecydować o awansie

Jedenastka Leo Messiego obroniony przez Wojciecha Szczęsnego. Rzuty karne mogą zdecydować o awansie w barażu Walia - Polska

Foto: Grzegorz Wajda

Gdy w 2020 roku pierwszy raz piłkarze zagrali baraże o awans do mistrzostw Europy w takiej formule, rzutami karnymi zakończył się jeden z trzech finałów play-off (Szkocja pokonała Serbię), w sumie dogrywkę przyniosła zaś połowa ówczesnych spotkań barażowych. Również pierwszy finał tych barażów, Gruzja — Grecja, zakończył się rzutami karnymi.

Czy dogrywki i jedenastek powinniśmy spodziewać się też w meczu Walia - Polska (początek meczu o godz. 20.45, transmisja w TVP)? Tego nie można wykluczyć.

Czytaj więcej

Polska na Euro 2024. Jak kupić bilety na jej mecze? Uwaga na jeden warunek

Baraż o Euro 2024. Walia nigdy nie brała udziału w konkursie rzutów karnych

Piłkarska reprezentacja Walii nigdy w swojej historii nie brała udziału w rzutach karnych. Gdy już występowała w barażach, finałach mistrzostw świata lub Europy, do „jedenastek” nigdy nie doszło. - Mam nadzieję, że i tym razem nie będzie karnych – mówi kapitan zespołu Ben Davies przed meczem Walia – Polska.

Wtóruje mu selekcjoner Robert Page jednocześnie zastrzegając, że jego drużyna ma być gotowa na taki scenariusz: - Bylibyśmy durniami, gdybyśmy nie ćwiczyli strzelania karnych. Możliwe, że do nich dojdzie, więc bylibyśmy ignorantami, nie będąc gotowymi. Nie oznacza to jednak, że nie wierzymy w naszą zdolność do wygrania meczu z Polską w podstawowym czasie gry.

Czytaj więcej

Walia - Polska o Euro 2024. Uśmiech przed nadchodzącym zmierzchem

Polska z Walią zagra swoje trzecie rzuty karne i czwartą dogrywkę?

Reprezentacja Polski już debiucie w mistrzostwach świata brała udział w dogrywce (z Brazylią 5:6 w 1938 roku). Na kolejne takie emocje kibice musieli czekać do Euro 2016 (pomijając nieistotne turnieje towarzyskie). Wtedy, po remisach 1:1 ze Szwajcarią (w 1/8 finału) i z Portugalią (w 1/4 finału), Polacy strzelali rzuty karne. W pierwszym przypadku skończyło się to awansem, drugim — odpadnięciem z Portugalią (karnego nie strzelił Jakub Błaszczykowski), która w półfinale zmierzyła się z Walią.

Pod względem doświadczenia w rzutach karnych mały plus można więc zapisać po stronie Polski, choć by pozostać precyzyjnym, z dzisiejszej kadry w konkursach „jedenastek” na Euro 2016 uczestniczył tylko Robert Lewandowski, do którego jeszcze wrócimy.

Czytaj więcej

Kamil Kołsut: Dlaczego nie warto słuchać polskich piłkarzy

Skuteczność bramkarzy Walii i Polski przy rzutach karnych: Szczęsny lepszy od Warda

Już przed barażem z Estonią, selekcjoner Michał Probierz, wspominał, że jego zespół ćwiczy rzuty karne. Polscy kibice optymizm mogą opierać na wierze w Wojciecha Szczęsnego, który choćby podczas meczów mundialu w Katarze bronił karne w meczach z Arabią Saudyjską i Argentyną (gdy strzelał Leo Messi). Serwis Transfermarkt, który zbiera statystyki indywidualne rzutów karnych, wskazuje, że Polakowi trudniej jest strzelić gola z 11. metrów niż w przypadku Walijczyka:

  • Wojciech Szczęsny obronił 20 z 86 rzutów karnych w całej karierze (23,26 proc.),
  • Danny Ward obronił 4 z 29 rzutów karnych w całej karierze (13,79 proc.).

Walia - Polska. Aaron Ramsey następcą Garetha Bale’a, Robert Lewandowski blisko 90 proc.

W Polsce etatowym wykonawcą rzutów karnych jest Lewandowski. Po tym, gdy w listopadzie 2022 roku nie zdobył gola z jedenastu metrów dwa razy z rzędu (w La Liga z Almerią i na mundialu z Meksykiem), jego statystyki trochę się obniżyły ale wciąż pozostają imponujące.

U Walijczyków przez lata rzuty karne wykonywał Gareth Bale, który dziś jest już na sportowej emeryturze. Jego następca w roli strzelca "jedenastek" w reprezentacji, Aaron Ramsey, przestrzelił zmarnował jeden rzut karny z dziesięciu w swojej karierze. Działo się to podczas turnieju piłkarskiego na igrzyskach  w Londynie, gdy reprezentanci Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii Północnej tworzyli wspólnie zespół Wielkiej Brytanii.

  • Robert Lewandowski wykorzystał 78 z 87 rzutów karnych w karierze (89,66 proc.),
  • Aaron Ramsey wykorzystał 9 z 10 rzutów karnych w karierze (90 proc.).

Walia - Polska. O której godzinie i gdzie oglądać transmisję?

Mecz Polski z Walią w Cardiff o godz. 20.45, transmisja w TVP, komentują Dariusz Szpakowski i Marcin Żewłakow.

Gdy w 2020 roku pierwszy raz piłkarze zagrali baraże o awans do mistrzostw Europy w takiej formule, rzutami karnymi zakończył się jeden z trzech finałów play-off (Szkocja pokonała Serbię), w sumie dogrywkę przyniosła zaś połowa ówczesnych spotkań barażowych. Również pierwszy finał tych barażów, Gruzja — Grecja, zakończył się rzutami karnymi.

Czy dogrywki i jedenastek powinniśmy spodziewać się też w meczu Walia - Polska (początek meczu o godz. 20.45, transmisja w TVP)? Tego nie można wykluczyć.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Real - Barcelona. O co gra Robert Lewandowski w El Clasico?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Piłka nożna
Liverpool za burtą europejskich pucharów. W grze wciąż trzej Polacy
Piłka nożna
Pusty tron w Lidze Mistrzów. Dlaczego Manchester City nie obroni tytułu?
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Znamy pary półfinałowe i terminy meczów
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Piłka nożna
Xabi Alonso - honorowy obywatel Leverkusen